katarzyna@bieleniewicz.com

TPU 006: Structogram – klucz do poznania siebie i klienta – Anna Urbańska

TPU 006: Structogram – klucz do poznania siebie i klienta – Anna Urbańska

“Zgodnie z ogólnoświatowym badaniem przeprowadzonym przez London Business School, poznanie samego siebie,
obok profesjonalnego know-how, jest obecnie najważniejszym czynnikiem jeśli chodzi o karierę w zarządzaniu.
(…) poznanie drugiego człowieka również należy do umiejętności niezbędnych w życiu zawodowym”.

Źródło: Handelsblatt, 19.03.2004

Tym razem gościem odcinka jest Anna Urbańska wyjątkowa kobieta – jeden z nielicznych na świecie neurocaochów. Jest Master Trenerem Structogramu – metody rozwojowo-edukacyjnej. Jest absolwentką 5-ciu kierunków studiów podyplomowych i wykładowcą na wyższych uczelniach. Pracuję z największymi firmami międzynarodowymi, takimi jak m.in.: Cargill, Citibank, DHL, Cegedim czy Deutsche Bank. Zarządza Centrum Edukacyjno-Consultingowym CONCRET, jestem wiceprezesem zarządu i partnerem Instytutu Colina Rose. Jest autorką książek „Otrzep kolana i biegnij„, „Mózg, fabryka sukcesu” i „Teraz autentyczność„. W niesamowicie ciekawej rozmowie, opowie Wam czym jest mózg, biostruktura, co odkrył profesor Paul D. MacLean, dlaczego mówimy o 3 kolorach mózgu? Jak system treningowy Structogram może pomóc Ci szybciej osiągnąć cele, zaspokoić potrzeby klientów i pracowników? Jak wykorzystać możliwości jakie daje ta metoda w życiu, pracy i w biznesie? Dowiesz się również w jaki sposób rozmawiać z pracownikami, dziećmi, partnerami, by znaleźć wspólny język, by lepiej się komunikować i rozumieć. Metoda ta wspiera indywidualność każdej osoby i pomaga jej w pełni wykorzystać swój osobisty potencjał.

W tym odcinku:

  • Czy mózg ma swój język?
  • Biostruktura co to jest?
  • Z jakich elementów się składa i czy mamy na nią wpływ?
  • Jaką wartość w nasze życie, nasz sposób działania, pracy da nam znajomość naszej biostruktury?
  • Czy można mieć podwójną, potrójną biostrukturę?
  • Na czym polega analiza biostrukturalna?
  • Z czego składa się nasza osobowość?
  • Co bada ten test? Jak jest zbudowany?
  • Ten test robi się raz w życiu? Nic się nie zmieni? My się nie zmieniamy?
  • W jakim wieku można zrobić test?
  • Czym charakteryzują się te 3 grupy, 3 kolory?
  • Czy każdy z nas ma każdy kolor? Czy brak któregoś powoduje to że mamy jakieś ubytki?
  • W jaki sposób najnowsze badania nad mózgiem i jego funkcjonowaniem, mają przełożenie na nasze działanie/życie?
  • Czym jest neurocoaching?
  • Jak znajomość najnowszych badań nad mózgiem pomoże Ci sprzedawać, rekrutować, budować relacje z klientem?
  • Jak można tą wiedzę wykorzystać w kontekście biznesowym?
  • Jak Structogram może pomóc w zwiększeniu efektywności komunikacji i sprzedaży?
  • Jak właściwie wykorzystać potencjał pracowników?
  • Jak poznanie biostruktury członków, firmy zespołu może pomóc?
  • Jak wykorzystać tą wiedzę dla osób które pracują, działają online, których środowiskiem pracy jest internet?
  • Czy obserwując social media, www, maile możemy poznać kogoś biostrukturę?
  • Na co zwracać uwagę piszą maile, budując strony www?
  • Czym jest aplikacja Bioscaner i jak mogę ją wykorzystać w swojej firmie?

Transkrypt:

Dziś w wasze ręce oddaje pierwszą część rozmowy. Ogromna przestrzeń i wiedza, której jeszcze wiele osób nie odkryło lub nie miało okazji. Ten odcinek spodoba się szczególnie osobom, które słuchały odcinka numer cztery poświęconego testowi SF 2.0 Instytutu Gallupa, który badał 34 talenty, silne strony. Ta metoda, czyli Structogram, wydaje mi się, że jest dużo bardziej prosta w zrozumieniu, wytłumaczeniu i wprowadzeniu do firm. Każdy z nas wie, że mózg jest niesamowitym narzędziem, bardzo ważnym organem naszego ciala, poniewaz steruje jego resztą i to jest taki nasz panel sterowania. Tak naprawdę odpowiada za wszystko, co się z nami dzieje i często jest obiektem badań. Dzisiaj porozmawiamy o jednym z odkryć Amerykańskiego badacza mózgu, który opracował koncepcję trójdzielnego mózgu. Złożonego z pnia mózgu, międzymózgowia i kresomózgowia. Nie wiem czy wiesz, że mózg stanowi około 2% masy naszego ciala, 70% naszego mózgu to woda, a 30% to tłuszcz. Mózg zużywa 20% krwi płynącej z serca, mózg mężczyzny jest przeciętnie 10% większy niż u kobiety. Mamy każdego dnia, około 70 tysięcy myśli. Mózg nie ma receptorów bólu zatem nas nie boli, w stanie aktywności nasz mózg generuje około 25W energii, czyli tyle, by żarówka mogła się zapalić. We śnie nasz mózg segreguje informacje z całego dnia i im bardziej stymulujemy mózg do działania tym aktywniej się on rozwija, aż do późnej starości. To są takie ciekawostki dotyczące mózgu, a to w jaki sposób wiedzę o nim, badania, możemy wykorzystać w naszym życiu prywatnym, zawodowym i naszym biznesie opowie nam Anna Urbańska. Ania jest master trenerem Structogramu, pracuje z największymi firmami międzynarodowymi od ponad 10 lat zarządza centrum edukacyjno consultingowym “CONCRET”. Jest również wiceprezesem zarządu i partnerem Instytutu Collina Rose, jest jednym z nielicznym na świecie neuro coachów. Jest absolwentką 5 kierunków studiów podyplomowych oraz wykładowcą na różnych uczelniach, jest również autorką trzech książek – “Otrzep kolana i biegnij”, “Mózg fabryka sukcesu”, oraz “Teraz autentyczność”. Miłego czytania.

 

Dzisiaj naszym gościem jest Anna Urbańska, master trener, takiej metody jak Structogram, czyli metody, która pomaga innym osobom prawdziwie poznać siebie, tak ,by być krok przed swoimi zachowaniami.
Witam ciebie Aniu.

 

Dzień dobry, cześć.

 

Dzisiaj porozmawiamy o tym w jaki sposób wykorzystać structogram w lepszym poznaniu siebie, drugiej osoby jak również w biznesie. Może zaczniemy od zdefiniowania kilku rzeczy, zanim przejdziemy do tej metody. Co to jest mózg i po co nam jest tak naprawdę?

 

Pół żartem pół serio, natomiast kiedy pytam na swoich szkoleniach uczestników co wiecie na temat mózgu, to większość ludzi jest w stanie na ten temat powiedzieć dokładnie dwa, trzy zdania. Czyli kojarzą po pierwsze, że jest, potem mówią, że ma dwie półkule, potem że może się rozwijać do starości, ale w pewnym momencie przestaje się rozwijać i że ma neurony. To są takie główne odpowiedzi ludzi które znają. Ta wiedza o mózgu rzeczywiście moim zdaniem jest niedoceniona, ponieważ najnowsze badania o mózgu pokazują, że jeżeli wiesz więcej na temat tego organu, to potrafisz dużo szybciej rozwijać swój biznes, łatwiej sobie radzić w relacjach, być skuteczniejszym w sprzedaży i lepiej zarządzać ludźmi, więc myśle że ta wiedza tutaj jest kluczowa.

 

A jak się zaczęła twoja przygoda, fascynacja mózgiem?

 

W latach 90 tych po raz pierwszy usłyszałam na temat badań Rogera Sperry. W 1891 roku dostał nobla za wyniki swoich badań dotyczących dwu półkolowości mózgu, czyli wtedy bardzo dużo mówiło się o tym, że lewa półkula, to jest ta która odpowiada za wszystkie te rzeczy racjonalne, poukładane, po procesowane. Prawa półkula natomiast, jest tą półkulą emocjonalną, jakby intuicyjną i to był jakby początek tych moich rozmów na temat mózgu. Kiedy podczas szkoleń przygotowywaliśmy taki test na dwu półkulowość, to ludzie wtedy dowiadywali się, że mają silniej rozwiniętą albo lewą albo prawą półkulę mózgu. To były takie początki, przyznam, że wtedy za bardzo tym tematem się nie interesowałam, chociaż fascynowało mnie to, bo moja prawa półkula mózgu jest silniej rozwinięta. Potem przyszedł 2011 rok, kiedy grupa moich znajomych pojechała na narty do Włoch i przy okazji mieli przejść jakieś szkolenie które podobno jest dobre. Później okazało się że na tych nartach to był Structogram i był tam Giovanni Pietro Aimo, który ich uczył we Włoszech. Kiedy wrócili tutaj do Polski, jedna z osób która wówczas mieszkała w Grudziądzu, jeden z Panów również mnie tym tematem zaraził i zaproponował, żeby się zainteresować bliżej i tak to się stało, że zaczęłam się interesować Structogramem. Okazało się, że jest w zasadzie na całym świecie, a w Polsce go nie ma i tym sposobem wylądowaliśmy w Szwajcarii, skąd przywieźliśmy we dwójkę licencję Structogramu.

 

Czyli taką bardzo nowatorską metodę, w porównaniu do innych metod które są. W których jest bardzo dużo względnych i o wielu rzeczach trzeba pamiętać, a tutaj trzy kolory mózgu, wydają się dużo prostsze dla każdej osoby która jest zielona w tym temacie.

 

Tak, dokładnie.

 

Mówiłaś o dwóch półkulach mózgu, a czy mózg kobiety od mózgu mężczyzny różni się czymś więcej niż tym że jeden jest większy, drugi mniejszy. Czy można powiedzieć, że mamy tak jak w tej popularnej książce “Płeć mózgu”? Czy mózg kobiety, rzeczywiście różni  się czymś od mózgu mężczyzny?

 

Generalnie szukając w internecie i robiąc porównanie damsko-męskie, są ośmieszające infografiki jedną i drugą płeć, mówiące o tym, że mózg kobiety jest skoncentrowany na zakupach, dzieciach, gadaniu, plotkowaniu i ciągłym byciu w ruchu, a jak idziemy na zakupy to obchodzimy całą galerię, żeby kupić chleb na końcu tej galerii. Natomiast o mózgu mężczyzny można wyczytać czy pooglądać, że jest skoncentrowany albo na futbolu, albo na piciu piwa, albo na seksie i jeszcze że ma pudełko nicości. To są takie popularne teorie. My w Structogram mówimy o mózgu człowieka, tą rzeczywistą różnicą jest to o czym wspomniałaś, że jest różnica wielkości, bo generalnie mózg ma między 1350-1500g i mówi się, że mózgi męskie są odrobinę większe, niż żeńskie. Natomiast, żeby wyrównać to wszystko, to nasze żeńskie mają więcej połączeń neuronowych między półkulami i to powoduje, że stajemy się partnerkami dla rodu męskiego. Więc w mózgu generalnie nie postrzegamy płci, raczej koncentrujemy się generalnie na mózgu człowieka, jako osoby żyjącej.

 

Mózg człowieka zużywa 20% energii całego ciała, a zajmuje 1%?

 

Tak 1 do 2% jeśli chodzi o wagę.

 

Więc tak naprawdę tą energię którą my spalamy, bardzo dużo poświęcamy na posługiwanie się swoim mózgiem i też myślę, że warto jest poznać jakieś mechanizmy, techniki, które pomogą nam wyćwiczyć to tak, żeby jak najwygodniej i jak najoptymalniej z niego korzystać. Tak, żeby ta energia była dobrze wydatkowana.

 

Tak, zdecydowanie, ma to ogromne znaczenie, dlatego, że my na co dzień wstając rano, nie zastanawiamy się, że, mamy mózg, więc ile energii na niego wydatkujemy. To jest raczej takie normalne, codzienne funkcjonowanie i nikt z nas tego nie robi. Natomiast rzeczywiście nasz mózg zużywa pokaźną ilość energii, dlatego tak warto mocno odżywiać ten mózg w kontekście takim, żeby on miał ciągle możliwość na rozwijanie się. Teorie mówią, że jeżeli nie rozwijamy naszego mózgu, to automatycznie ilość połączeń neuronowych przestaje się rozwijać. Rozwijamy mózg poprzez to, że poznajemy nowe rzeczy, nowe osoby, czytamy książki, uczymy się słówek w obcym języku, poznajemy nową kulturę, sztukę. To wszystko powoduje, że te nasze połączenia cały czas powstają nowe. Dlatego ta teoria która kiedyś mówiła o tym, że jeżeli ktoś się starzeje, to starzeje się jego mózg jest błędna. Mówiono też, że część osób po odejściu na emeryturę, to są osoby które przestają funkcjonować normalnie, zdrowo. To są osoby które już nie będą dalej się rozwijały i w związku z tym ich mózg obumiera i one też umierają. To wynikało trochę z tego, że grono ludzi, które odchodziło na emeryturę, przestawało coś robić, czyli zaczynało się nie robienie nic i czekanie na śmierć. Te osoby, które są długo aktywne, czyli czytają, rozwiązują krzyżówki, chodzą do kina, do teatru, poznają nowych ludzi, czyli pracują cały czas, żeby ten mózg mógł się rozwijać, to automatycznie doprowadza do tego, że mózg funkcjonuje dłużej i dzisiaj jest też udowodnione, że my możemy być bardzo sprawni jeśli chodzi o mózg do bardzo późnej starości

 

Jeżeli ćwiczymy i coś z nim robimy.

 

Jeżeli używamy a nie tylko nosimy.

 

Też wspominasz często w wywiadach, że mózg ma swój język.

 

Jest coś takiego jak język mózgu, ponieważ u każdego z nas jest tak ten mózg skonstruowany, że większość z nas, ma jedną z części mózgu, które doktor Paul MacLean nazwał trójdzielnością mózgu, silniej rozwiniętą. Automatycznie przez tą daną część mózgu, my częściej przekazujemy informacje na zewnątrz, używamy określonych zwrotów, sformułowań. Bazujemy bardziej na uczuciach, emocjach, racjonalizmie i tutaj właśnie te trzy części mózgu w analizie biostrukturalnej mają znaczenie.

 

To może jak zaczęłaś już ten temat, to powiemy czym jest analiza biostrukturalna, z czego się składa i czy w jakiś sposób mamy na nią wpływ, czy możemy nią sterować?

 

Jak się za bardzo rozkręce to mi przerwij, bo schodzę na temat tego co kocham najbardziej. Tak rzeczywiście to jak wspomniałam cały obszar związany ze structrogramem i analizą biostruktoralną na świecie znany jest od 40 lat bo w 1977 roku to były początki analizy biostrukturalnej. My w Polsce troszeczkę krócej. 2011 rok to jest przywiezienie metodologii do Polski i dopiero tutaj tą dobrą nowinę głosimy. Więc zgodnie z badaniami dr MacLeana jest tak, że nasz mózg podzielony jest na trzy podstawowe części, tj. nasz pień mózgu, międzymózgowie i kresomózgowie. Dla ułatwienia w analizie biostrukturalnej te trzy części mózgu zostały podzielone na obszary trójkolorowe. To się wiąże tylko i wyłącznie z tym, żeby było łatwiej o tym mówić. Pień mózgu został oznaczony kolorem zielonym, dlatego o osobach które mają tą część mózgu najsilniej rozwiniętą, mają biostrukturę pnia mózgu, biostrukturę zieloną albo używamy takiego ogromnego skrótu w cudzysłowie, że są “zielone”. U osób u których najbardziej rozwinęło się międzymózgowie tj. najmniejsza część, tam się miedzy innymi nasz hipokamp mózgu się znajduje, to jest część która w naszym Structogramie została oznaczona kolorem czerwonym i o tych osobach mówimy, że mają dominantę czerwoną, dominantę międzymózgowia, albo że są “czerwone”. Nasz najmłodszy mózg, czyli nasze kresomózgowie, w którym notabene są te dwie słynne półkule: lewa i prawa, to jest ta część mózgu, która została oznaczona kolorem niebieskim i tutaj mówimy o “niebieskich”, albo o biostrukturze kresomózgowia, albo o osobach z dominantą niebieską. To jest taki główny podział tych trzech części mózgu.

 

Czy my się rodzimy z takim podziałem, czyli z tymi dominującymi częściami mózgu, czy mamy na to jakiś wpływ? Jak to wygląda?

 

To jest niezmienna część naszej osobowości, ponieważ nasza osobowość składa się z dwóch obszarów. Z naszego charakteru i naszych naturalnych predyspozycji, czyli z naszej biostruktury. Ta część o której mówimy, to jest część niezmienna. Kiedy w 6 tygodniu ciąży powstaje mózg dziecka, to dziecko już wychodząc na zewnątrz z łona mamy, wychodzi ze swoją własną, niezmienną biostrukturą, czyli ze swoimi własnymi trzema kolorami mózgu i to jest niezmienna część naszej osobowości. Ta druga jest częścią zmienną, czyli charakter przy którym np. rodzice zaczynają majstrować.

 

Tak, bo część dzieci rodzi się bardzo aktywnych, otwartych, którzy nie boją się niczego, a są dzieci które są bardziej nieśmiałe i które potrzebują więcej czasu, żeby kogoś poznać i się otworzyć. Czy możemy już w pewien sposób zaobserwować te elementy u dzieci?

 

Tak, zdecydowanie. Rodzice często są zaskoczeni, a szczególnie kiedy rodzi się drugie dziecko i rodzice są ci sami, co dzisiaj nie jest takim standardem. Nagle to drugie dziecko okazuje się, że jest kompletnie inne od swojego brata, albo od siostry które ma już kilka lat. Ten brat czy siostra jest taki spokojny, cichy, od małego wycofany, zajmujący się sobą, zdystansowany, raczej obawiający się kontaktu z drugim człowiekiem. Tu nagle rodzi się takie maleństwo, które przestawia świat rodziców i rodzeństwa do góry nogami, jest aktywne, bardzo lgnie do ludzi, bardzo dużo ma takich cech ekstrawertycznych, dużo radochy. Potem kiedy ma powiedzmy roczek i zaczyna chodzić, zaczyna się proces zarządzania domem przez to dziecko. Może się okazać, że małe dziecko zarządza w zasadzie całą rodziną poprzez sposób, w jaki funkcjonuje. To są te biostruktury, na szkoleniach rodzice często opowiadają o tym, kiedy poznają swoje własne kolory mózgu, że moja córka jest na pewno jest “czerwona” bo ona robi tak czy tak, a mój syn taki cichy nawet do piaskownicy nie chce pójść do dzieci, lubi sam się bawić, jest taki zawstydzony i niepewny. Ci rodzice, zaczynają wtedy majstrować, że jedno to dziecko otwarte jest normalne, a to drugie jest dziwne i tym drugim trzeba pójść do psychologa. Gdyby mieli tą wiedzę, że to nie jest tak że coś jest nie tak z ich dzieckiem, tylko, że ono ma najsilniej rozwinięte kresomózgowie, a to się wiąże z tym, że jest powściągliwe, skryte, mniej relacyjne i po prostu tak jest skonstruowane i to nie znaczy że ono będzie aspołeczne. To oznacza, że temu dziecku z tymi naturalnymi cechami bycia jest lepiej i trzeba to zostawić a nie na siłę, próbować pokazywać, że to jest zły sposób funkcjonowania.

 

Dzieci dziedziczą po rodzicach te kolory, czy to jest zupełnie niezależne?

 

To jest bardzo ciekawe. W takiej książce “Ewolucje osobowości” w której ta analiza jest mocniej opisana, są właśnie takie detale pokazane, że z dwojga takich samych rodziców może wyjść trójka całkiem innych dzieci. Jak te chromosomy się gdzieś na tym etapie połączą u tych rodziców, może się okazać, że z rodziców “niebieskiego” i “zielonego” wyjdzie “czerwony” potomek. Tutaj jest tak wiele różnych współczynników, zależności, że możemy mieć z dwojga rodziców, trójkę kompletnie różnych dzieci, tak te nasze mózgi potrafią nas tutaj zaskakiwać.

 

Wspominałaś o tym, że biostruktura jest niezmienna, czyli mamy ją od początku i jest z nami do końca życia, a zmienną rzeczą jest nasz charakter, czyli to co my robimy dalej z tymi naszymi talentami, tym co mamy w sobie. Pytanie, czy jeżeli ktoś urodził się jako osoba nieśmiała, taka która jest bardziej zdystansowana, czy może poprzez to w jaki sposób żyje, jakie osoby poznaje, jakie doświadczenia nabiera, trochę tą granicę przesunąć i wejść bardziej w obszar czerwony, czy to jest zupełnie coś abstrakcyjnego?

 

Jesteśmy w stanie nauczyć się każdego zachowania, każdej umiejętności. To jest tak, że kiedy spojrzałabyś na pustą kartkę i po środku napisałabyś słowo osobowość. To po lewej stronie tej osobowości znalazło by się słowo biostruktura i to jest to wszystko o czym rozmawiamy, czyli niezmienna część naszej osobowości tj. biostruktura mózgu, a po prawej stronie zapisalibyśmy słowo charakter i potencjał rozwojowy. Czyli tam się już wszystko w nas cały czas tworzy i zmienia. Dziecko kiedy przychodzi na świat, to jest tą czystą kartką zapisaną tylko po tej lewej stronie, czyli biostruktura. Prawa strona zaczyna się zapisywać i tam już mamy do czynienia z pierwszymi doświadczeniami prenatalnymi, czyli dzieciaczek jeszcze był w łonie mamy a rodzice rozmawiali z nim. Potem ono się rodzi i zaczynają się babcie, dziadkowie, noszenie na rękach, podawanie smoczka albo nie dawanie, pierwsze próby wychowania. Potem jest okres wczesnodziecięcy, czyli idą dzieciaki do szkoły, albo mają nianie i ten żłobek, albo te nianie mają wpływ jak one funkcjonują. Później jest przedszkole w którym dostajemy pierwsze informacje zwrotne. Jesteś grzecznym, albo niegrzecznym dzieckiem, ładnie się zachowujesz lub nie. Popatrz jak Jasiu ślicznie je, a ty jesz jak jakaś myszka. Następnie jest szkoła, gdzie słyszymy, że jesteśmy mądrzy, albo głupi, albo czy się do czegoś nadajemy. Potem zaczynają się pierwsze miłości i ważniejsze relacje, ktoś nam mówi że nas kocha. To wszystko ma przeogromny wpływ na nasz charakter, zaczynamy się uczyć, doświadczamy, stajemy się rodzicem, partnerem, jesteśmy synem, córką, babcią, dziadkiem.

To są wszystko doświadczenia, które mają potężny wpływ na nasz charakter i to jest ta część zmienna, stąd też bywa tak, że ktoś np. ma bardzo niebieską biostrukturę, ale jest w środowisku ludzi którzy są tacy zielono-czerwoni, czyli bardzo relacyjni którzy lubią ludzi, grupy, relacje. Wtedy też ta osoba siłą rzeczy dostaje szanse, że ona będzie podobna do całej reszty rodziny i taki “niebieski” staje się bardziej relacyjny.
Pytanie tylko jest jedno – jak on później się z tym czuje?

Czy potem jak ci wszyscy ludzie odejdą, to ta osoba stwierdzi, że lepiej jest być samemu i lepiej jak nikt nic ode niej nie chce. Czy to jest na zasadzie ciekawego doświadczenia, ale dana osoba stwierdza, że na razie ludzi mu wystarczy. Ja zawsze mówię, żeby sprawdzić swój stan po tego typu relacjach. Ja pomimo tego, że jestem typem mega relacyjnym, mam też taką potrzebę, kiedy za długo przebywam z ludźmi, powiedzmy, po 8-10 godzinach szkolenia, potrzebuje posiedzieć w samochodzie, wyłączyć radio i telefon, nie oddzwaniać. Potrzebuje takiej chwili ciszy. Oczywiście u mnie ta chwila mija szybko i szybko wracam do ludzi. Natomiast u takiej struktury “niebieskiej” jest to znacznie dłuższy proces, więc osobiście jestem za tym, żeby nie naginać za bardzo tej swojej biostruktury i bardzo mocno dbać o ekologię tego, kim jestem i co czuje wewnątrz. Potem się włącza ta nasza spójność i autentyczność.

 

Możemy teraz przejść do samego Structogramu, czyli wyjaśnić słuchaczom w jaki sposób mogą poznać tą metodę. W jaki sposób mogą tą biostrukturę zdiagnozować? Czy to jest test online, czy tylko i wyłącznie na żywo mogą to zrobić, czy to jest coś co kupujemy, czy tylko przez szkolenie lub warsztat?

 

Structogram jest w 27 krajach przetłumaczony na 21 języków i wszędzie jest dokładnie ta sama strategia. Żeby sprawdzić swoją analizę biostrukturalną, można to zrobić na dwa sposoby. Podczas sesji coachingowej z certyfikowanym trenerem, których w Polsce na dzisiaj jest 26 osób, dla porównania w Niemczech jest ponad 800. Mamy tutaj kompletnie błękitny ocean i mnóstwo do zrobienia. Można podczas sesji coachingowej spotkać się z trenerem, on da całe podłoże analizy biostrukturalnej, czyli tłumaczy, czym jest Structogram i wiedza o mózgu. Zawsze jest ten wstęp. Nie ma dobrze zrobionej analizy biostrukturalnej, jeżeli nie ma tego wstępu. Potem, podczas takiej sesji coachingowej, tą analizę biostrukturalną można sobie pod okiem trenera wykonać. Tam jest ściśle krok po kroku powiedziane co robić. W którym momencie, co i jak zaznaczać, na co zwracać uwagę, żeby to było zgodne z tym, jakim jesteś a nie jakich umiejętności się nauczyłeś i to jest taki kluczowy element. Druga forma to jest praca w zespole, czyli zrobienie tego podczas szkolenia otwartego lub zamkniętego, to już zależy od ludzi. Tutaj podobnie jest cały aspekt możliwości przyglądania się temu, jakie biostruktury mają inni ludzie, więc dodatkowa wartość w pracy z osobami, które są do nas podobne lub się różnią. Wtedy też, po takim wstępie trenera, po zrobieniu bazy teoretycznej, która jest szczególnie kluczowa dla biostruktury “niebieskiej”, uczestnicy pod okiem trenera, wykonują analizę biostrukturalną. Następnie jest warsztat, w którym uczymy się wykorzystać tą wiedzę w pierwszym kroku Structogramu, czyli klucz do poznania siebie. Odpowiadając na twoje pytanie, nie ma możliwości zrobienia tej analizy online i nie będzie, dlatego, że jest tak ważna ta wiedza merytoryczna, że nie będziemy tego robić nigdy online, przynajmniej do tej pory wiem, że tak nie będzie. Można to zrobić na sali szkoleniowej, tylko pod okiem trenera. Ja wiem, że te materiały szkoleniowe krążą po różnych osobach i niektórzy mi się przyznają, że sobie taką analizę robili, bo ktoś, kto robił już to szkolenie dał mu materiały. Powiem wprost, bardzo często, te wyniki są nieprawdziwe, ponieważ, musi być to prowadzenie trenerskie, to nie jest test psychologiczny i on nie mówi w których zachowaniach jesteś dobry, lub zły. Ta analiza, ma nam umożliwić ujęcie własnej struktury osobowości poprzez informacje dotyczące swojego mózgu. Także nie polecam wykonywania tej analizy inaczej, niż z certyfikowanym trenerem, bo wychodzą fałszywe wyniki.

 

Ja nie miałam jeszcze okazji robić tego testu. Czy mogłabyś powiedzieć jak on wygląda? Z ilu pytań się składa? Czy są to stwierdzenia, pytania otwarte czy zamknięte, jak to wygląda?

 

Analiza biostrukturalna przeprowadza uczestnika przez 10 zagadnień/pytań, istnieje 39 możliwości odpowiedzi które mogą dać 412 różnych zestawień, wyników. Więc to zwykle ludzi zaskakuje, że jest tylko 10 zagadnień a tyle możliwości. Odpowiedzi dotyczą obszaru, który jest tobie szczególnie bliski, albo takiego, który jest tobie szczególnie daleki. Czyli, czy przykładowo podejmujesz decyzję w sposób szybki, łatwy i bez żadnego problemu, czy raczej podejmujesz decyzję w oparciu o analizę, przemyślenia, długofalowe procesy myśleniowe, lub przykładowo w oparciu o własną intuicję i to co ci podpowiadają inni ludzie. Wtedy wybiera się odpowiedź, która jest najbliższa i najdalsza i na tej podstawie wypełnia się te zagadnienia. Mamy 7 pytań pewnego pokroju, pozostałe trzy jeszcze przybliżają wyniki analizy biostrukturalnej i następnie nanosimy tą analizę na diagram trójkołowy, gdzie przesuwając odpowiedzi w górę lub w dół, uzyskuje się własne kółko struktogramowe. W 36 punktach można określić, ile punktów jest dla danej części mózgu.

 

Ten test słyszałam też, że robi się tylko raz, nie trzeba go powtarzać, jego wyniki nie zmieniają się?

 

Właściwie wykonana analiza biostrukturalna, czyli pod okiem trenera powinna być niezmienna dla każdego. Warto po wykonaniu analizy, powtórzyć sobie jeszcze raz tą analizę w domu, nawet tego samego dnia. Można to zrobić pod okiem bliskiej osoby, przykładowo partnera, generalnie kogoś kto nas zna i komu można zaufać, ponieważ czasami nam się zdarza zaznaczając odpowiedzi utrzymać oczekiwanie społeczne, czyli coś w stylu, że chciałoby się jakimś być, więc się trochę podkręca odpowiedzi. Ta osoba, która nas dobrze zna, jest w stanie przywrócić nam perspektywę. Przykładowo my zaznaczamy, że szybko podejmujemy decyzję, a dana osoba nam mówi, że my tylko chcielibyśmy szybko podejmować decyzje. Dlatego to do czego nawiązuję kolejny raz, żeby zrobić to dobrze, trzeba mieć te instrukcje. To mają być odpowiedzi jaki jesteś, co jest dla ciebie komfortowe, a nie to czego się nauczyłeś żeby być określoną osobą. Rzeczywiście wyniki structogramu są niezmienne. Mamy osoby, które przechodzą przez szkolenia po kilka razy, ponieważ kiedy raz wykonasz analizę biostrukturalną i masz ten materiał szkoleniowy, my zapraszamy na kolejne edycje szkoleń. Można przyjść za symboliczne pieniądze związane z cateringiem i znów z nami spędzić cały dzień i sprawdzić sobie czy coś się nie zmieniło. Mamy takie osoby, które przychodziły po 3-5 razy. Mamy też takiego Pana, który jest naszym trenerem dzisiaj, dlatego, że przyszedł piąty raz i stwierdził, że to jest niewiarygodne ponieważ wie, że odpowiedział inaczej na pewne pytania, a dalej wyszedł wynik ten sam. Więc narzędzie jest bardzo mocno przemyślane i mocno sparametryzowane.

 

W wyniku dostajemy nasze kółko, w którym mamy zarysowane kolory w zależności od odpowiedzi. Jak to wygląda? Czy każdy ma to wiarę równo podzielone, czy to jest tak, że jakiś kolor jest bardziej dominujący, że któregoś w ogóle możemy nie mieć? Jak według statystyk to wygląda?

 

Generalnie informacje są takie, że większość osób dowiaduje się, że jeden z kolorów, czyli jedna z trzech części mózgu jest u niego silniej rozwinięta i wtedy ta proporcja, tych 36 ciu punktów na kółku jest u niego zdecydowanie wyższa, przykładowo dwadzieścia kilka punktów. Jest ogromna grupa osób które mają tzw. podwójną biostrukturę czyli przykładowo “czerwono-zieloną”. One szybko podejmują decyzję, po czym za chwile zastanawiają się, że muszą ją przemyśleć. Wtedy jest połączenie tych struktur. 10% ludzi na świecie ma tzw. potrójną biostrukturę, czyli ich wyniki są podzielone, około 11-13 punktów dla każdego z kolorów. Ewentualnie ich kółko się przesuwało po czym wróciło do stanu początkowego. Tutaj bardzo róznie to wygląda, natomiast większość osób rzeczywiście ma te wyniki różne, czyli to kółko gdzieś zawędrowało w określoną stronę.

 

Po takim szkoleniu, po poznaniu biostruktury co dalej z taką wiedzą ktoś może zrobić? W jaki sposób może ją wykorzystać? W czym może mu to pomóc?

 

To co jest ważnym elementem, to żeby mieć świadomość, co to znaczy, że mamy rozwiniętą daną części mózgu szczególnie silne. Jeżeli to jest pień mózgu, to są osoby dla których bardzo ważne jest to, co było. One lubią podejmować decyzje, na bazie wcześniejszych doświadczeń, uwielbiają sprawdzać na własnej skórze, mają silny instynkt samozachowawczy i silną intuicję, nie przepadają za zmianami, lubią środowisko sprawdzone i pewne. Mają też ogromną łatwość w nawiązywaniu relacji z ludźmi. Z kolei osoby które mają najsilniej rozwiniętą tą część mózgu “czerwoną” czyli mózgowie, dla nich decyzyjność jest czymś naturalnym, one lubią momenty tu i teraz. Najlepiej żeby był ruch, aktywność i cały czas coś się działo. Mają bardzo silne samopotwierdzenie, czyli lubią kiedy ich racja jest tą racją ważniejszą. Jest tam dużo spontaniczności i również duża łatwość w relacjach z ludźmi. Trzecia część mózgu to jest ta część związana z takim analizowaniem, planowaniem, czyli koncentracja na przyszłości, dużo logiki, racjonalizmu, powściągliwości i dystansu. Teraz, jeśli ja mam tą wiedzę, która z tych trzech części mózgu jest u mnie dominująca, to automatycznie zaczynam rozumieć, dlaczego się w określony sposób zachowuję. Często ludzie stwierdzają, że w końcu rozumieją, dlaczego przez pół życia zachowywali się w jakiś sposób, a inni ludzie tego nie popierali, lub mówili że są dziwni. Po poznaniu analizy, jest dużo większa tolerancja dla siebie i innych, bo zaczynamy rozumieć, że przykładowo nie jest tak, że partner czepia się o wszystko i znów coś chce, tylko po prostu, jego “niebieski” mózg chce zrozumieć, dlaczego tak myślimy lub sądzimy. Zaczyna się mieć więcej zrozumienia siebie, a następnie drugiego człowieka, jak z pomocą tej wiedzy, poznając nową osobę np. podczas spotkania biznesowego, odczytać jej biostrukturę i dać jej taki sposób komunikacji, który jest dla niej naturalny. Wracając, że każdy z kolorów komunikuje na swój sposób, czyli część Structogramu, uczymy się, jak to przełożyć na biznes i na klienta. Czyli, jeżeli mój klient mówi “chcę być pierwszy w branży, chcemy być na czele, interesuje mnie to co wyjątkowe, prestiżowe, pełne statusu”, wtedy dostajemy informację, w której klient biojęzykiem, czy biokomunikacją, mówi nam dużo “czerwonego”, czyli chce otrzymać w komunikacji z nami tego, czego potrzebuje. Często jak nie słuchamy ludzi, to snujemy opowieści z pogranicza mchu i paproci, że opowiemy o naszym produkcie i zaczynamy mu opowiadać o parametrach technicznych, a dana osoba tego w ogóle nie potrzebuje, więc w biznesie to się mocno przekłada. Czwarta część Structogramu, to jest przywództwo i budowanie zespołu, czyli jak rekrutować, jak motywować, a jeszcze lepiej jak nie demotywować, jak budować efektywność, jak budować przywiązanie człowieka do twojej firmy, jak skutecznie organizować spotkania, jak uczyć tego człowieka, jak dać mu miejsce w organizacji, żeby on chciał tam pracować, żeby był nie tylko zadowolony z pracy z tobą, ale dodatkowo zaangażowany. Więc mnóstwo jest możliwości wykorzystania tego w biznesie.

 

Czy możesz nam podać przykład osób które słuchacze mogą kojarzyć, które mają biostrukturę która jest dominująca?

 

Myślę, że mogę, że nikt nie będzie na mnie krzyczał. Bardzo często posługuję się moją serdeczną koleżanką w branży, Kamilą Rowińską. Kama jest osobą, która ma zdecydowanie rozbudowaną strukturę “czerwoną”, czyli międzymózgowie, subdominantą “niebieską” i trzecią częścią “zieloną”. Czyli mnóstwo zachowań związanych z produktywnością, decyzyjnością, wysokim samo potwierdzeniem, jednocześnie z uporządkowaniem, procesowaniem i patrzeniem dalej. To jest naturalne dla Kamili. Inny przykład, w polityce, tam jest bardzo często “czerwono”, czyli ja wiem lepiej i tego typu. Tam jest dużo narzucania, dużo pewności siebie, tu i teraz, szybko, natychmiast. Tak wygląda dzisiaj nasza Polska polityka. Przyszła mi też do głowy postać Szymona Majewskiego, tam jest bardzo dużo “czerwonego” z “zielonym”, dużo relacyjności i ludzi, ale jednocześnie zaznaczenie własnej obecności. Steve Jobs, nieżyjący już niestety, na pewno nie była to struktura, która miała dużo relacyjności więc to raczej “niebieski”, ktoś kto procesował, patrzył do przodu, miał abstrakcyjne myślenie, jak za pomocą jednego guzika pokazać, że urządzenie może działać, czyli taka duża precyzja. Dużo “niebieskiego”, potem “czerwony” pokazując, że to robimy w naszej organizacji. Czytając jego biografię, w relacjach międzyludzkich nie był osobą przyjazną. Mogła bym tu mnożyć.

 

Ciekawe to, co mówisz. Patrząc na te trzy kolory, można powiedzieć, że liderem, przywódca i osobą, która odnosi jakiś sukces, może być każdy, tylko na inny sposób. Osoba “czerwona” będzie najbardziej widoczna, powiedzmy, naturalny lider. Osoba “niebieska” będzie rządzić z drugiego fotela, czyli ona niekoniecznie musi być w centrum. Osoba “zielona”, poprzez relacje, bycie blisko ludzi i dobre komunikowanie, nakierowane na inne osoby, może to osiągnąć. Generalnie jak się dobrze pozna siebie, w jaki sposób się działa, jakie ma się potrzeby, można autentycznie i w zgodzie ze sobą, to komunikować. Być taką osobą, która będzie przyciągać takich ludzi, którym będzie pasował nas sposób bycia i postępowania. Czy możemy przeglądają kogoś Facebooka bądź Instagram, możemy wywnioskować, jaką biostrukturę ma dana osoba? Czy jesteśmy w stanie, mając tą podstawową wiedzę to zrobić?

 

Myślę, że jesteśmy w stanie, ja to robię nagminnie, szczególnie jeśli przykładowo mam spotkanie biznesowe, z osobą której wcześniej nie znam, bardzo lubię przejrzeć jej Facebooka, Instagrama. Rekrutując do pracy, bardzo często w liście motywacyjnym, czy mailu który dostaje, otrzymuje tą biostrukturę. To absolutnie widać, ludzie sobie nie zdają sprawy z tego, jak media społecznościowe obnażają ich biostrukturę, nie w negatywnym słowa znaczeniu, ale dają taką informację. Kluczowe w budowaniu swojego wizerunku jest, to co często powtarzam – bądź sobą. Jeśli jesteś takim typem, to takim typem bądź, nie udawaj nikogo, nie kreuj, nie wymyślaj, nie staraj się być podobny do kogoś. Czasem przychodzą do mnie ludzie na sesje coachingowe i mówią “Ja to chcę być jak ty” albo “Ja chcę być jak Kamila Rowińska” i tak wymieniają nazwiska. Zawsze powtarzam “nie będziesz taką osobą, czy nie będziesz mną”. Poza tym, masz inną biostrukturę, więc twój sposób bycia, będzie zupełnie inny i będziesz inaczej funkcjonował. Myślę, że ważną kwestią związaną ze Structogramem, jest takie odniesienie, do tego co powiedziałaś, że Structogram nie nadaje łatek, w kontekście, czy coś jest dobre, czy złe. Jest on obszarem który mówi, że jesteś przywódcą, szefem i możesz osiągnąć sukces, bez względu na to jaką masz biostrukturę. Niezależnie, czy jesteś trenerem, coachem, blogerem, jesteś w stanie osiągnąć rezultaty na swój sposób. W Structogramie takim kluczowym i ważnym elementem jest to, że nie ma dobrej i złej biostruktury. Tutaj mocno koncentrujemy się na tym, co jest siłą, a nie na tym co jest słabością. Tradycyjna edukacja, ciągle mówi, ucz się tych rzeczy w których jesteś słaby, jak jesteś słaby z biologii, to musisz mieć korki z biologii, a my uważamy, że jak jesteś w czymś słaby to otaczaj się ludźmi, którzy uzupełniają twoją biostrukturę, a nie na siłę staraj się być kim nie jesteś, więc staraj się korzystać z zasobów. Dlatego ja w naszej firmie nie robię tabelek w excelu, nie prowadzę statystyk, bo nie lubię tego robić, mogłabym się nauczyć ale nie chcę. Wolę korzystać z moich zasobów i wykorzystywać zespół, który dobrze się czuje w tej części i to robi.

 

Często jest tak, że chcemy wyrównać braki, w czymś, w czym jesteśmy dobrzy np. z historii jest 6 a z fizyki 3, więc musimy wyrównać, żeby mieć po równo wszystkiego, a to nie o to chodzi do końca. Dla mnie, odkrywcze było zrobienie w zeszłym roku testu Strenghts Finder, który wychodzi z podobnego nurtu, czyli psychologii pozytywnej. Zobaczenie w jaki sposób ja działam, jak mogę wpływać na swoje działanie i na inne osoby i jaką wartość wnoszę. To co teraz ty mówisz, czyli poznanie swojej biostruktury myślę, że łączy się z tamtym i daje dużo wolności bycia sobą. Takie postępowanie na swój sposób i nie wydatkowanie energii na to co rzeczywiście nas męczy. Tak jak z tymi tabelkami Excela, są ludzie którzy nie lubią obdzwaniać klientów i jest im słabo, jak pomyślą, że mają coś takiego robić. Jak mamy taki komfort, żeby, te zadania zdelegować komuś innemu, spełnić coś co rzeczywiście jest dla nas fajne. Może przejdziemy teraz do tematu pracowników, bo myślę, że Structogram będzie fajną rzeczą i bardzo przydatną dla pracodawców. Oprócz tego, że wiele osób które słucha podcasty to są przedsiębiorcy, bądź też osoby wyższego szczebla, ich wyzwaniem jest motywowanie pracowników. Stworzenie środowiska w którym mogą pracować efektywnie i z zaangażowaniem. Wiele osób wie, że zaangażowanie pracownika automatycznie wnosi do firmy pasję, rozwój firmy, innowacje, nowe pomysły, przejrzystość, co się przekłada na pieniądze, budowanie marki i też taki pracownik może być najlepszym ambasadorem takiej firmy. W jaki sposób Structogram może być wykorzystywany w firmie?

 

Tu pewnie mogłabym znów godzinami mówić, w zasadzie to jest tak, że w 2016 roku Instytut Gallupa w Niemczech zrobił takie badania, pytając pracowników różnych firm, czy jesteś zadowolony ze swojej pracy? Wyniki były szokująco wysokie, okazało się, że ponad 90% osób odpowiedziało, że są zadowoleni ze swojej pracy. Po czym zrobiono krok dalej, zadając pytanie, czy jesteś zaangażowany w swoją pracę? Bardzo szybko okazało się, że poziom zaangażowania najniższego, z możliwych, to było kilkanaście procent, a osób wysoko zaangażowanych było 10-12%. To się przekłada bardzo szybko na to, że ludzie chodzą do tej pracy, bo daje pieniądze, a z czegoś trzeba żyć. Kluczowym elementem jest to, czy się angażujemy w pracę. Ludzie angażują się wtedy, kiedy dostają motywacje z zewnątrz, czyli są stymulowani przez swoich szefów, managerów, pracodawców. Oczywiście jeśli znasz biostrukturę swojego pracownika, to wiesz co go motywuje, albo jeszcze lepiej, wiesz co go nie demotywuje, kiedy nie znasz tej biostruktury, to wydaje ci się, że wszyscy motywują się tak samo, przez taki sposób jaki ciebie motywuje. Mnóstwo pracodawców i szefów jest nakręconych swoim biznesem i oni przykładowo mówią, że robimy wynik, kochani, szybko do przodu, po czym biostruktura “niebieska” i “zielona” mówi, że nie o to chodzi, ja się nigdzie nie spieszę, mi to nie jest potrzebne, ja chcę powoli dojść do swoich celów, nie będę ludzi naciskać, bo ludzie są ważni. Nagle okazuje się, że ten zespół nie pracuje tak, jak mógłby pracować, dlatego, jeżeli rozumiesz biostrukturę swojego podwładnego, jesteś w stanie w bardzo spersonalizowany sposób motywować każdą osobę w różnych obszarach. Jeżeli ja mam osobę, która w moim zespole ma bardzo dużo “czerwonego”, to ja nie mogę jej tworzyć długofalowych planów, tylko konkretnie co w najbliższym okresie czasu robimy. Pokazuje ile można zyskać, pod kątem rozwoju osobistego, jak można podnieść swoje kompetencje, dostać certyfikat, czuć się wyróżnionym, dostać dyplom i na końcu, jak można zarobić więcej pieniędzy. Większość managerów myśli, że jeżeli damy więcej pieniędzy, to ludzie natychmiast będą zmotywowani. Badania mówią jasno, motywacja finansowa działa przez miesiąc, czyli w następnym miesiącu kiedy dostajesz podwyższoną wypłatę, to jest standard a nie motywacja. To jest kluczowe myślę.

 

No tak, bo według badań najwięcej pracowników odchodzi w pierwszych trzech miesiącach z firmy. Structogram może być fajną rzeczą dla młodych osób i osób które zaczynają myśleć o swojej karierze zawodowej. Pamiętam, jak to kiedyś było u mnie, był Pan psycholog w szkole, oglądaliśmy informator maturzysty, przegląd uczelni które były i to było tylko i wyłącznie to. Wykonanie takiego testu, czyli poznanie sposobu naszego działania, może być też fajne w poszukiwaniu swojej pracy i poszukiwaniu ścieżki kariery.

 

Absolutnie tak. Structogram wykonują osoby świadome i dojrzałe, taką granicą średnio jest 18 rok życia, ale tak naprawdę nie o to chodzi, bardziej chodzi o to czy ten człowiek rozumie pytania. Czy jest w stanie odpowiedzieć na pytania związane z analizą biostrukturalną. My mieliśmy takiego uczestnika, 17 latka mega kumatego i on wykonał analizę w 2012 roku i potem odezwał się do nas w ubiegłym roku, że właściwie ma już końcówkę studiów i co jest ciekawe on stwierdził, że jego analiza się zmieniła pomimo tego, że wie, że u niego się wszystko zmieniło. Pomimo tego, że ja wiem że jestem tak bardzo “niebieski” i ma tak mało “zielonego” spowodowało, że świadomie wybrał zupełnie inny kierunek studiów, niż ktoś inny sugerował. My mamy takie sygnały, że na początku tej drogi, kiedy ludzie wybierają swoją ścieżkę zawodową, żeby analizę zrobić. Rodzicom, którym bardzo na tym zależy, żeby dzieciaki nie przerywały studiów wysyłają swoje dzieci na sesję coachingową. Ja pamiętam, kiedy mój syn skończył 18 lat, natychmiast zrobił swoją własną analizę biostrukturalną, co tylko potwierdziło siłę jego “niebieskiej” części mózgu. Kiedy wybieraliśmy studia, to bardzo świadomie to robiliśmy, ponieważ on myślał o anglistyce, a ja mu powiedziałam, że po anglistyce może zająć się tłumaczeniami albo uczyć ludzi angielskiego, albo pracować z ludźmi wykorzystując ten język. Stwierdził, że w takim razie nie za bardzo i wybraliśmy taki kierunek studiów, po którym wybrał sobie, że będzie tworzył w internecie, tworzył sobie sam, a ludzie będą gdzieś na drugim planie. W ogóle, kiedy przygotowujesz ogłoszenie o pracę, szukasz do swojej firmy człowieka, już samo sformułowanie tego, jak wygląda to ogłoszenie o pracę, może spowodować, że przyjdzie taka osoba której szukasz. Większość ogłoszeń o pracę jest w kompletnie irracjonalny sposób stworzona. Przykładowo, szukam pracownika, który będzie świetnie się czuł indywidualnie i w grupie, będzie dyspozycyjny i świetnie znał języki, najlepiej miał 100 lat doświadczenia, ale żeby też umiał uczyć się nowych rzeczy. To jest ogłoszenie dla nikogo. Kiedy napiszesz, że potrzebujesz osoby która ma umiejętności analityczne, świetnie radzi sobie w pracy indywidualnej, uwielbia prowadzić projekty jednoosobowe i długofalowe przy niezależności i wolności podejmowania decyzji. Wtedy zapraszasz na taką rozmowę osobę “niebiesko-czerwoną” i nie pojawi ci się tam nikt zielony, bo on w ogłoszeniu o pracę będzie szukał konkretniej informacji. Dla mnie agencje headhunterskie,z czy właśnie firmy rekrutacyjne, czy działy HR zatrudniające pracowników, mogą zawrzeć tutaj mega ważne informacje dla siebie.

 

Ze Structogramu korzysta wiele firm znanych, o których wcześniej wspominałaś na jednym ze szkoleń na których ja byłam. Takie marki jak: Peugeot, Tchibo, Credit Agricole, Bayern, Nestle, Coca-Cola, więc wiele firm ma większą przewagę nad innymi dzięki temu. Zrozumieć punkt widzenia klienta i zobaczyć świat innymi oczami. Czyli troszeczkę empatii włożyć w poznanie klienta i nie traktować jako osoby która przyszła tylko, traktować jako osobę która jest jakaś i ma konkretne potrzeby.

 

Przyznam, że na początku w 2011 roku, ja dość sceptycznie podeszłam do całej idei Structogramu. Jeden z elementów który mnie przekonał, były te marki, które pracują tą technologią, które wymieniłaś. Chyba to co mnie najbardziej przekonało, to gdy ja tam zobaczyłam IBM, Microsoft, Nestle, Coca-Cola, jeżeli takie marki pracują tą technologią, co więcej, gro z nich działa w taki sposób, że kiedy przychodzi nowy pracownik do firmy, to poza badaniem lekarskim i szkoleniem BHP ma natychmiast robiony Structogram. Stwierdziłam, że to narzędzie musi działać. Ja nie wspominam o dziesiątkach firm, które nie przyznają się do tego, że pracują z technologią Structogramu, żeby konkurencja nie wpadła na podobny pomysł. Takie firmy też znamy, które nam wprost mówią, że nie chcą się chwalić, że pracują Structogramem. Mamy sporo organizacji, w różnych w różnych biznesach, przykładowo w network marketingu, gdzie po poznaniu analizy biostrukturalnej, natychmiast certyfikowali swoich własnych trenerów wewnętrznych, żeby pracować ze swoimi pracownikami Structogramem. Ja o rezultatach tych firm nie chcę mówić, bo to one musiały by pokazać. To co mnie zaskakuje, to jak szybko tworzą się tam awanse, wyniki finansowe, to jest coś niezwykłego, więc mnie to bardzo pokazuje, jak ten Structogram mocno działa.

 

Co w przypadku osób, które pracują online i nie mają teoretycznie bezpośredniej styczności ze swoimi odbiorcami i też wspominałaś o tym, że budowa strony internetowej może być jedno, dwu lub trzykolorowa, jeżeli chcemy przyciągnąć pewnych klientów. W jaki sposób możemy przenieść tą wiedzę ze Structogramu do naszej komunikacji mailowej, social mediów i strony internetowej? Wiem, że to jest duży temat, ale jakbyś tak mogła w skrócie opowiedzieć?

 

Mogłabym długo opowiadać, tym bardziej, że w ciągu kilku dni światło dzienne ujrzy nasza aplikacja którą stworzyliśmy, która nazywa się bioscaner. To jest aplikacja, która skanuje strony internetowe, teksty pisane, ze zdjęć i w zasadzie wszystko to co jest wersją pisaną, ona to wszystko skanuje i zaznacza w trzech kolorach odpowiednie sformułowanie. Przykładowo, jesteśmy w stanie wrzucić stronę internetową i w ciągu kilku sekund “wypluwa” tekst który jest zaznaczony na te trzy kolory i pokazuje jaką biostrukturę ma ten tekst. Ostatnio pracowałam z jedną z firm, która działa w internecie w obszarze mediów społecznościowych, tworzy strony. Właściciel firmy stwierdził, że to jest coś niesamowitego. Kiedy zaczęłam mu pokazywać przepuszczając różne strony, różnych osób, które znamy, ze świata publicznego i to w idealny sposób określa jakiej biostruktury jest ta osoba, pod warunkiem, że te osoby są autorami tekstu, które się tam znajdują. Czasem bywa tak, że ktoś zleca zrobienie strony internetowej informatykowi. Ten informatyk, jak nietrudno się domyślać, w dużej mierze, wcale nie jest, ani “czerwony”, ani “zielony”, ponieważ uwielbia pracować sam i on tworzy teksty na podstawie tego, co ktoś mu powiedział. Wtedy te teksty są mega “niebieskie” i wchodząc na tą stronę, patrząc na te teksty, stwierdzasz, że to nie są o tej osobie. Skoro mówimy o tym, że dzisiaj w biznesie prawdziwość, autentyczność i zaufanie są elementami kluczowymi, to ciężko mieć zaufanie do osoby, której wizerunek jest niespójny do tego co jest w internecie. Dlatego przy tworzeniu tekstów marketingowych, cały obszar związany z pisaniem, copywritingiem można tam bardzo dużo zrobić, mając wiedzę ze Structogramu. My dzisiaj kiedy pracujemy w obszarze neuromarketingu czy neuroconsultingu, kiedy tworzymy strony internetowe, to bardzo mocno uważamy na to, jakich zwrotów używamy. Czy to jest spójne z naszym klientem, przede wszystkim. My nie tworzymy sami tego wszystkiego, tylko prosimy klienta, żeby napisał to własnymi słowami, a my to pomożemy ubrać w całość, ale to musi być klienta, bo wtedy ta strona internetowa i media społecznościowe będą prawdziwe. W dziesiątkach przypadków, wchodząc w media społecznościowe wiedząc, że nie ta osoba prowadzi swój własny profil, znając i czytając tą osobę. Ta wiedza w obszarze marketingu, to jest coś, co może mnóstwo rzeczy uświadomić, zmienić i możesz przede wszystkim pokazać siebie, taką osobą jaką się jest. Taka banalna rzecz, jeżeli robimy sobie zdjęcie/fotografię, na stronę internetową, czy do mediów społecznościowych, to na tym zdjęciu trzeba być sobą, a ludzie przywdziewają jakieś dziwne mundurki, stają w pozach z założonymi rękoma, podnosząc wysoko głowę, mają groźne spojrzenie. Dla mnie to jest co najmniej średnie, jeżeli, ja jestem osobą, która jest relacyjna i kocham koty, to ktoś, kto wchodzi na moją stronę internetową, poznaje mnie taką, że ja kocham koty i że ze mną można tak rozmawiać. Jeżeli jestem kimś bardziej “czerwono-niebieskim” to wchodzisz na stronę tej osoby i widzisz tą biostrukturę.

 

Jeszcze chciałabym wrócić tylko do tej aplikacji, bo ona jest bardzo ciekawa i wydaje mi się, że bardzo nowatorska, bo nie kojarzę żeby coś takiego istniało, w jakim czasie ona się powinna pojawić na rynku?

 

Pojawi się na rynku w ciągu kilku tygodni, myślę. W zasadzie my już mamy gotową, programiści pracowali nad nią, ja sobie ją wymyśliłam z moim partnerem Pawłem. Nasz kolega Michał pięknie ją opracował, teraz ją testujemy. Myślę, że będzie gotowa w ciągu kilku, kilkunastu dni, do dwóch tygodni. Ta aplikacja jest czymś genialnym, ponieważ w ciągu kilku sekund dowiadujesz się, kogo masz po drugiej stronie. Ja już testuje sobie na przykładzie mojego formularza coachingowego, ponieważ, kiedy klient zapisuje się do mnie na sesję, to musi wypełnić formularz. Więc muszę ten formularz cały zczytać, sprawdzić, ponieważ tam już dużo informacji o biostrukturze tego klienta, a w tej chwili wrzucam w aplikacje i w kilka sekund informacje mi się zaznaczają na określony kolor i właściwie już widzę, z kim będę miała do czynienia.

 

Ona będzie dostępna płatnie czy bezpłatnie?

 

Będzie płatną aplikacją, ponieważ było to wiele miesięcy ciężkiej pracy kilku osób, będzie można sobie na nią wykupić abonament na jakiś okres i korzystać z niej w każdym momencie. Myślę, że to będzie fajne narzędzie.

 

Na pewno dla wielu marketerów i przedsiębiorców będzie ciekawym narzędziem do pracy.

 

Tak sądzę, tylko, że trzeba znać Structogram, żeby wiedzieć, co ta aplikacja daje, więc tak naprawdę ta aplikacja jest dla osób które znają Structogram, lub przynajmniej orientują się o co chodzi w Structogramie. Dla każdej innej grupy, wartość da tylko taką bardzo ogólną wiedzę.

 

To była rozmowa z Anna Urbańską, mam nadzieję, że wyciągnęliście dla siebie dużo fajnych, ciekawych informacji i że były to rzeczy nowe. Dla mnie ten temat jest bardzo ciekawy i interesujący, dlatego stwierdziłam, że warto go przedstawić większej grupie osób. Mam nadzieję, że jeśli ten temat bardziej was zainteresował, będziecie mieć okazję mocniej go zgłębić. Jestem ciekawa, jakie macie przemyślenia na temat tego odcinka i w jakim kontekście wykorzystacie tą wiedzę. Wydaje mi się, że po tym odcinku troszeczkę inaczej spojrzycie na osoby które są w waszej okolicy. Ania pokrótce opisała te trzy typy, kolory, także z tego co widzę, podobnie jak w Instytucie Gallupa, można zostać certyfikowanym coachem tej metodologii i to też jest forma pomysłu na biznes. Ania wspominała, że jest bodajże 26 takich trenerów w Polsce. Jeżeli dla was temat takich warsztatów, pracy z drugim człowiekiem i te tematy związane z mózgiem i poznawaniem siebie i klienta są ciekawe możecie się do nich odezwać. Z tego co kojarzę, to jest całkiem ciekawa propozycja, szkolenia są w języku polskim. Chciałabym podziękować osobom które zostawiły komentarz lub ocenę w iTunes. Za wszystkie komentarze i feedback który od Was dostaję bardzo dziękuję. W następnym odcinku będzie również rozmowa z Anią, trochę krótsza, na temat jej ostatniej książki, o byciu sobą i szukaniu autentycznej wersji siebie w życiu osobistym i biznesie. O tym, w jaki sposób można komunikować to kim się jest, w jaki sposób wykorzystać autentyczność jako przewagę w biznesie i życiu osobistym. Dzięki.

 

Linki i osoby wymieniowe w odcinku:

Podcast jest dostępny poprzez:

Skomentuj:

Napisz w komentarzu, jakie jest Twoje doświadczenie z tym tematem. Czy wiesz jaki kolor u Ciebie dominuje?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *