SZLACHETNA PACZKA

SZLACHETNA PACZKA

Wczoraj Mikołajki, dzisiaj Mikołajki i jutro też pewnie będą Mikołajki. A za chwilę Święta i na dzieci czeka kolejna porcja tony prezentów i masa słodyczy.

Lubię grudzień, to jeden z moich ulubionych miesięcy, przeważnie pojawia się wtedy pierwszy śnieg, można wyjść na sanki, snowboard czy na łyżwy. Co kto woli.

Mamy kilka świąt i to takich bardzo atrakcyjnych dla dzieci (dla dorosłych też) które rozgrywają się między 1 a 31 grudnia:

06/12 – Mikołajki,

16/12 – Moje urodziny

24/12 – Wigillia 

24-25/12- I i II dzień świąt

31.12 – Sylwester

Jednym słowem co tydzień mam szanse coś fajnego dostać, to bardzo miłe, teraz już nie przeżywam tego tak jak kiedyś gdy miałam kilka lat. Kiedy siedziałam z nosem przyklejonym do szyby wpatrując się w oczekiwaniu na śnieg. Który zawsze był lub padał 16 grudnia w moje urodziny, wieczorem wypatrywałam sań i Mikołaja, a w wigilijny wieczór próbowałam pogadać ze zwierzętami. Niestety one nie były zainteresowane.

Pamiętam jak szliśmy na Pasterkę, ale już nie pamiętam co działo się po kazaniu bo zasypiałam. I pewnie jak większość pokolenia z lat 80-tych pamiętam świąteczne reklamówki ze słodyczami związane wstążeczką. Tata przynosił z pracy dla każdego dziecka po jednej, mama je nieudolnie kitrała, był podział co dla kogo. Torciki Wedlowskie szły dla niej, resztę dostawałyśmy my – trochę pod poduszkę na Mikołajki i pod choinkę.

Byłam z dzieciakami na spotkaniu z Mikołajem, a raczej Mikołajami, bo spotkaliśmy kilku takich w różnych miejscach. Oswajam Qbe z tych panem śmiesznie ubranym, wczoraj spotkał go u siebie w Akademii, ale bał się i nie chciał z nim rozmawiać, dziś podobnie. To chyba mija jak dziecko wyczai, że z Mikołajem dobrze jest trzymać, bo coś można dzięki temu zyskać.

Moje dzieci nie dostają tony zabawek na święta, bo nie o to w nich chodzi, nie będą pół godziny otwierały prezentów. To co jest im potrzebne kupujemy im na bieżąco, tak samo jak chcą jakąś zabawkę, a uważamy, że warto ją mieć kupujemy nie czekając na szczególną okazję. Chciałabym nauczyć ich szacunku do tego co mają, do innych, do siebie, do pieniędzy. I też nie chcę by byli materialistami, dbającymi o super ekstra wypasiony nowy sprzęt, który jest lekko nowszą wersją zabawki którą już mamy.

W tym roku to ja zostałam Mikołajem, zdecydowałam się dołączyć do SZLACHETNEJ PACZKI, która pierwszy raz rusza w Ełku.

Można pomóc na kilka sposobów:

Procedura jest prosta, intuicyjna i szybka, więc nie zajmie Ci dużo czasu. Fajne, jest to, że sam decydujesz o formie pomocy i tym komu pomagasz.

Ja wybrałam dwie rodziny których robimy paczkę, moje kryterium były trzy:

  • rodzina wielodzietna,
  • rodzina “dobrze rokująca” tzn. taka która ma potencjał i nie czeka na pomoc, tylko sama coś robi, pracuję, stara się,
  • lista potrzeb.

Zrzut ekranu (179)Co prawda nadal nie mam szafy dla rodziny nr 1, ale wierzę, że do 13-tego coś uda mi się skombinować, plus jest tego tak dużo, że nie wiem jak to wszystko przewiozę. Wybrałam dwie rodziny, wiedząc, że nie jestem w stanie spełnić sama ich potrzeb. Ale zrobiłam to specjalnie, bo wiem, ba, jestem tego pewna, że zbiorę kilka osób z którymi zrobimy wspólnie paczkę. I tak też się stało, jest już nas hmm 8-10 osób. Nieźle, nie?

Czasem trzeba dać przykład, pójść samemu przodem, pokazać drogę, by inni mogli pójść za Tobą, bo nie każdy ma tyle odwagi, by kliknąć i zrobić to co ja.

Przerażające jest dla mnie, że obok nas jest tyle osób bardzo biednych, czasem skrajnie. Nie pojmuję jak ktoś musi utrzymać 6 osobową rodzinę za 520 zł, a nie może pracować bo jest chory i taka jest wysokość jego zasiłku. Mnie takie historie totalnie rozklejają. Wierzę, że nie zawsze bieda jest wyborem, czasem ktoś wpada w nią niezależnie od siebie i chwilowo nie jest w stanie z niej wyjść. I nie każdy jest tak zaradny życiowy, by sobie samemu poradzić.

Zrzut ekranu (177)

Głęboko wierzę, że dobro które dajemy innym wraca do nas z podwojoną mocą, a nas uczy doceniać to co mamy. Dlatego zachęcam Cię Drogi czytelniku, zrób dziś, jutro, pojutrze coś dobrego, jakąś małą drobną rzecz. Otwórz się na potrzeby innych, posłuchaj czego potrzebują i zobacz co Ty możesz dla nich robić.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Copyright © 2016-2024 Katarzyna Bieleniewicz
Polityka prywatności | Regulamin | Dostawa