katarzyna@bieleniewicz.com

Poważanie (SIGNIFICANCE) – CliftonStrengths – Talenty Gallupa

Poważanie (SIGNIFICANCE) – CliftonStrengths – Talenty Gallupa

TALENT to powtarzający się wzorzec myślenia, odczuwania i zachowania, który znajduje praktyczne zastosowania. To Twój naturalny potencjał.

Każdy z nas ma pięć dominujących talentów, które zasadniczo nie zmieniają się przez całe życie. Osoby świadome swoich talentów działają efektywniej i częściej odnoszą sukcesy. Ale to czy chcesz z nich uczynić swoje MOCNE STRONY – Twoje OBSZARY MISTRZOSTWA OSOBISTEGO, zależy tylko od Ciebie.

Posłuchaj wywiadu który przeprowadził ze mną Dominik Juszczyk dotyczącej tego talentu – nagranie jest w wersji audio. 

 

POWAŻANIE (Significance)
DOMENA WYWIERANIA WPŁYWU

Ludzie z Poważaniem chcą nieustannie podnosić wydajność swoją i innych, aby sprostać swojej ogromnej wyjątkowej potrzebie, odkrywania czegoś nowego i dążenia do czegoś WIĘCEJ. Jest odkryjesz to COŚ, czemu warto poświęcić swoje życie, nic Cię nie powstrzyma. 


Definicja CliftonStrengths Theme Significance

“Chcesz uchodzić za kogoś poważanego w oczach innych ludzi. Pragniesz uznania. Chcesz, by Twój głos był słyszany. Chcesz się wyróżniać. Chcesz być znany. W szczególności chcesz, by znano i podziwiano Twoje wyjątkowe talenty. Czujesz potrzebę bycia podziwianym jako osoba wiarygodna, profesjonalna oraz odnosząca sukcesy. Szukasz towarzystwa innych ludzi, którzy tak jak Ty są wiarygodnymi profesjonalistami odnoszącymi sukcesy. A jeśli nie są, wówczas będziesz ich do tego zachęcać aż do momentu, gdy tacy się staną. Inaczej zostawisz ich w tyle. Posiadając niezależną osobowość pragniesz, aby twoja praca była raczej sposobem na życie niż tylko wykonywanym zajęciem i w tak rozumianej pracy, chciałbyś/chciałabyś mieć wolną rękę – swobodę działania w realizowaniu zadań. Mocno odczuwasz swoje aspiracje,  i dlatego twoje życie pełne jest rzeczy, których „pragniesz”, „pożądasz” i „kochasz”. Bez względu na to, jak się ta cecha przejawia – inaczej w przypadku każdej osoby – dzięki potrzebie wyróżniania się będziesz się stale wspinać ponad to, co przeciętne, a bliżej tego, co wyjątkowe. Jest to cecha, dzięki której ciągle do czegoś aspirujesz.”


A oto typowe wypowiedzi osób z tym talentem:

„Odkąd tylko pamiętam, zawsze miałam przekonanie, że jestem wyjątkowa, że mogę brać na siebie obowiązki i sprawiać, że coś się dzieje. W latach sześćdziesiątych byłam pierwszą kobietą partnerem w mojej firmie i wciąż pamiętam, jak spotykałam się w różnych ważnych kręgach, będąc tam zawsze jedyną kobietą. Teraz, kiedy o tym pomyślę, wydaje mi się to dziwne. Bycie ,partnerką’ sprawiało mi przyjemność. Dlaczego? Bo wiedziałam, że nie tak łatwo będzie innym o mnie zapomnieć. Wiedziałam, że każdy mnie zauważy i zwróci na mnie uwagę.”

„W całym swoim życiu czułem się jak na scenie. Zawsze mam świadomość, że występuję przed publicznością. Gdy spotykam się z pacjentem, chcę by myślał o mnie jak o najlepszym lekarzu, u jakiego kiedykolwiek zdarzyło mu się leczyć. Gdy mam zajęcia ze studentami medycyny, chcę uchodzić za najlepszego nauczyciela akademickiego, jakiego kiedykolwiek spotkali. Chcę zdobyć nagrodę Nauczyciela Roku. Moja szefowa też jest dla mnie ważnym audytorium. Nie przeżyłbym tego, gdybym ją zawiódł. To straszne myśleć, że część mojego poczucia własnej wartości jest w rękach innych ludzi, ale to właśnie trzyma mnie w ryzach.”

Jeśli Poważanie to jeden z talentów Gallupa w Twoim TOP 5, pomyśl i zrób:

  • Wybieraj zadania lub stanowiska, w których masz niezależność i możesz sam określać swoje zadania.
  • Niezależność to coś czego potrzebujesz, szukaj okazji by z niej korzystać.
  • Twoja dobra reputacja jest dla ciebie bardzo ważna, pomyśl i zapisz ze wszystkimi drobnymi szczegółami jaka powinna być.
  • Jeśli jesteś specjalistą napisz artykuł, udziel wywiadu który zwiększy Twój zasięg.
  • Regularnie przeglądaj i rób swoją listę celów, marzeń, osiągnięć i kwalifikacji, których pragniesz. Podziel się nią z rodziną, przyjaciółmi, swoimi odbiorcami i zespołem. Jeżeli chcesz opublikuj ją, jej widoczność sprawi będziesz czuł większą motywację, wiedząc, że inni je znają.
  • Pracuj nad swoim poczuciem własnej wartości i ego, tak by nie zależało od tego co inni myślą o Tobie oraz czy dostaniesz od nich uznanie za to co robisz.
  • Pamiętaj by wiedzieć kim jesteś, jakie jest Twoje dlaczego i wartości, jakie są Twoje mocne strony i słabości. Wypowiadaj się i udzielaj w tematach w których masz coś do powiedzenia, a nie wszędzie tam gdzie możesz być zauważony.
  • Zbieraj rekomendacje i opinie od Twoich współpracowników, szefa, klientów.

Chcesz wiedzieć więcej?
Posłuchaj serii odcinków Theme Thursday (w języku angielskim) dotyczących tego talentu:

 


Czy Poważanie to Twój talent?
Jak u Ciebie się objawia? Co w nim lubisz a co Cię wkurza?
Który z powyższych fragmentów rezonuje z Tobą?
UDOSTĘPNIJ ten artykuł, pomóż innym w lepszym zrozumieniu tego talentu.

 

3 komentarze

  1. Significance jest w moim TOP5.
    Na scenie czuję się jak ryba w wodzie i uwielbiam być w centrum uwagi, kiedy mam coś mądrego do powiedzenia. Nic nie sprawia mi takiej satysfakcji jak to, że dzięki jakiemuś mojemu pomysłowi albo działaniu coś fajnego się udało, albo czyjeś życie jest odrobinkę lepsze, prostsze, weselsze.
    Za każdym razem kiedy myślę o tym talencie przychodzi mi do głowy, że poważanie, to taka… biznesowa próżność. 😉

    Problemy zaczynają się u mnie, kiedy spotykam na swojej drodze ludzi, którzy (również moją topową) indywidualizację mają mniej więcej na 34. miejscu. Mylenie mnie z kimś zupełnie innym albo “poznawanie się” po raz szósty działa na mnie jak płachta na byka. Zawsze w mojej głowie pojawiają się dwie równie straszne alternatywy, że ten człowiek (który przez 5 poprzednich rozmów nie wysilił się nawet na tyle, żeby zapamiętać moją twarz i skojarzyć, że już ze mną rozmawiał), jest totalnym burakiem albo… to ja nie zrobiłam niczego wyjątkowego, żeby on mógł mnie poważać

    • Ta druga część Twojego komentarz jest mi także bliska. Chociaż rzadko mi się to zdarza, ale miałam takie 2-3 sytuacje. Mam również oprócz Indywidualizacji Empatię i ona pomaga mi zrozumieć innych i to dlaczego ktoś tak powiedział czy zrobił.

      Ostatnio mocno rozważam taki temat “spostrzegawczość i świetny zmysł obserwacji”
      Już piszę o co mi chodzi. Dyskutowałam niedawno o tym, jak osoba, np. taka jak ja, z rozwiniętą Indywidualizacją, Zbieraniem, Empatią – ma ogromny zmysł obserwacji, widzi i czuje więcej. I ta spostrzegawczość często jest przekleństwem, bo zauważa się te drobne niuanse, fałsz, prawdziwe zamiary, emocje i uczucia innych.
      Z jednej strony jest to fajne i pomocne, ale z drugiej na dłuższą metę, jest to męczące. Taka duża ilość informacji.
      Gdzieś na forum trafiłam na fajną dyskusję, wrzucam krótką myśl z niej.

      “Spos­trze­gaw­czy dos­trzeże wszys­tko, zaś inteligentny wie, co warto przeo­czyć. Dostrzeże ale to przemilczy. Wrażli­wy czuje , co trze­ba przeo­czyć, za to aser­tywny pot­ra­fi nie przeo­czyć niczego.”

      Zajrzałam do Ciebie na bloga i już na pierwszej stronie widzę sporo interesujących tematów. 🙂 Fajnie, że znalazłaś swoich odbiorów i miejsce gdzie możesz robić swoje, pokazywać dobre rzeczy, dzielić się doświadczeniem.
      A jak reagujesz na hejt? (Jeśli w ogóle się pojawia)

  2. Świetny cytat na temat tej celowo wybiórczej spostrzegawczości 🙂 Myślę, że taka umiejętność świadomego ignorowania niektórych występków jest bardzo cenna w kontaktach międzyludzkich. Zwłaszcza, że najczęściej pominięcie milczeniem czyjejś wpadki jest znacznie lepszym pomysłem niż agresywne wywracanie oczami, albo robienie awantury o nic.

    Dziękuję za odwiedziny i na blogu i miłe słowa 🙂 Jeśli chodzi o hejt… Raczej rzadko się z nim spotykam, ale jeśli już to stosuję się starych dobrych zasad usenetu: “Nie karm trolla”. To podejście pewnie bardzo mi pasuje ze względu na harmonię na pierwszym miejscu. Prowadzenie wojny z osobami, które zaciekle walczą dokładnie o nic straszliwie mnie spala, więc zazwyczaj albo nie reaguję w ogóle, albo bardzo szybko doprowadzam dyskusję do końca niejednokrotnie dając drugiej stronie nieskończoną satysfakcję, że mógł sobie kogoś obrazić.

    Kilka razy zdarzyło mi się wejść w polemikę z kimś, kto wyraził kompletnie niekonstruktywną krytykę w rodzaju: “Tej młodzieży to się w dupach poprzewracało”, ale za każdym razem po takiej dyskusji dociera do mnie, że pionierzy Internetu mieli rację i jak ktoś przyszedł pohejtować, to żadne racjonalne argumenty i nieludzka wręcz otwartość umysłu i siła argumentów nie przekona ich do zmiany “zdania”, więc nie ma co zużywać klawiatury. Co ciekawe, zazwyczaj z takim niekonstruktywnym czepialstwem spotykam się, kiedy piszę o czymś, co sobie kupiłam i uważam, że jest super. Niedawno punktem zapalnym do zagorzałego udowadniania mi, że jestem głupia, naiwna i najwyraźniej niepełnosprawna było… pochwalenie się, że używam plastikowej butelki z filtrem. Tak. Dyskusja na FB trwała w nieskończoność i zaangażowali się w nią nawet znajomi pierwszej komentatorki, którzy dla rozrywki i zupełnie bezinteresownie postanowili obrażać ludzi dookoła. Do póki obrażali tylko mnie, to nawet coś odpowiadałam, ale kiedy zaczęli przerzucać się na innych komentujących, to raczej szybko ucinałam dyskusję dając do zrozumienia, że nie życzę sobie wyzywania innych na moim podwórku. Główny wątek dyskusji udało się zakończyć na: “Jak to dobrze, że nasza cywilizacja wymyśliła ułatwienia dla ludzi zabijających się potknięciem o własne buty” – i w domyśle to ja jestem tym człowiekiem, bo korzystam z butelki, która nie zaleje mi wodą drogiego komputera jak ją przez przypadek przewrócę.

    Takie spalanie energii na bezsensowne dyskusje zdarza mi się tylko wtedy, kiedy dam się zwieść i uwierzę, że pierwszy komentarz miał być zaczątkiem ciekawej rozmowy i próbą zrozumienia argumentów drugiej strony (hej! może też się czegoś nowego nauczę?), a nie pułapką do wyciągnięcia jednego z całej listy argumentów i publicznego wyśmiewania się wyłącznie dla rozrywki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *