katarzyna@bieleniewicz.com

TPU 038: O skutecznym planowaniu – Agnieszka Zapora – Plannerka

TPU 038: O skutecznym planowaniu – Agnieszka Zapora – Plannerka

O skutecznym planowaniu - Agnieszka Plannerka Zapora w podcaście Tuż Przy Uchu

Czy każdy musi planować?
Czy planowanie ma sens, skoro tyle rzeczy wokół nas nieustannie się dzieje i zmienia?
Na te i inne pytania odpowie w dzisiejszym odcinku Agnieszka Zapora, znana jako Plannerka.

W tym odcinku:

  • Dlaczego planowanie jest tak ważne i co dzięki niemu możemy zyskać?
  • Czym jest planowanie?
  • Jak przygotować się do zaplanowania nowego roku?
  • Jak się zorganizować po powrocie z wakacji?
  • Jakie są ważne elementy w planowaniu?
  • Cele w procesie planowania?
  • Jak przygotować się do podsumowania kwartału?
  • Planowanie dnia, planowania tygodnia, miesiąca, roku.
  • Jakie błędy popełniamy w planowaniu?
  • Jak w planowaniu pomaga notes, kalendarz czy planner ?

Linki i książki wymienione w odcinku:

Podcast możesz subskrybować poprzez:

Listen on Google Play Music

Zostaw swoją recenzję w iTunes

Jeżeli podobał Wam się podcast, możesz zostawić ocenę w iTunes. To tylko chwila a dla mnie każda gwiazdka ma ogromne znaczenie.

Instrukcja:

Aby to zrobić zainstaluj aplikację iTunes na swoim komputerze z systemem Windows, zaloguj się, następnie w sekcji “Sklep” wyszukaj podcast “Tuż Przy Uchu”. Oprócz gwiazdek możesz też napisać kilka słów na jego temat. Dzięki takim osobom jak Ty, które zostawią recenzję, pomagasz mi docierać z podcastem do większej ilości osób kreatywnych i przedsiębiorczych 🙂

Dziękuję! 🙂

KONKURS

W komentarzu napisz, co z tej rozmowy było dla Ciebie najważniejsze. Na komentarze czekamy do 28.08 do godziny 16:00

28 sierpnia wybierzemy 1 osobę która otrzyma od Agnieszki Planner.

 

18 komentarzy

  1. Kamila pisze:

    Ja chyba odkryłam powód moich niepowodzeń w systematycznym planowaniu i realizacji tych planów:
    1. nie planuję w szerszym horyzoncie czasowym
    2. próbuję to robić w aplikacjach, ale szkoda mi czasu na ich ogarnięcie, więc póki co zapisuję wszystko w zeszycie i karteczkach i mam jeden wielki bajzel
    3. nie nie robię PODSUMOWAŃ! I naprawdę wydaje mi się, że przez to nie widzę, ile zrobiłam
    4. wiele zadań odkładam na wieczne kiedyś
    5. NIE UMIEM ustalić priorytetów
    6. łapię za dużo srok na raz (bo nie mam szerszego planu, żeby ładnie poupychać)
    7. nie umiem odmawiać…
    Czuję, ze ten system Agi ma szansę się sprawdzić i u mnie – lecę więc do niej się uczyć 🙂

    Pozdrawiam

  2. Kamila pisze:

    Ja chyba odkryłam powody moich niepowodzeń w systematycznym planowaniu i realizacji tych planów:
    1. nie planuję w szerszym horyzoncie czasowym
    2. próbuję to robić w aplikacjach, ale szkoda mi czasu na ich ogarnięcie, więc “póki co” zapisuję wszystko w zeszycie i karteczkach i mam tam lekki bajzel
    3. nie nie robię PODSUMOWAŃ! I naprawdę wydaje mi się, że przez to nie widzę, ile zrobiłam
    4. wiele zadań odkładam na wieczne kiedyś
    5. NIE UMIEM ustalić priorytetów
    6. łapię za dużo srok na raz (bo nie mam szerszego planu, żeby ładnie poupychać)
    7. nie umiem odmawiać…
    Czuję, ze ten system Agi ma szansę się sprawdzić i u mnie – lecę więc do niej się uczyć 🙂

    Pozdrawiam

  3. Marta pisze:

    Super podcast dla każdej osoby z chęcią rozpoczęcia skutecznego planowania, z potrzebą poprawy procesu planowania w swoim życiu, a tak naprawdę dla wszystkich otwartych na rozwój i na zwiększanie efektywności lub chocby potrzebujących ogarnąć życiowy, codzienny bałagan 🙂 Wiele tu padło ciekawych stwierdzeń i ważnych dla mnie słów, jednak najbardziej chyba zapadła mi w pamięć koncepcja okresowego planowania życia w całości- bez podziału na część zawodową i prywatną(ja robiłam to odrębnie, jednak wyjątkowo dociera do mnie ta idea) oraz weryfikacja zadań i okresowych priorytetów na dzień, tydzień etc. od razu w zetknięciu z naszymi wartościami i głównymi celami życiowymi.Niestety, często się rozdrabniam, wykonuję takie zadania dla innych, czy nawet za innych, które zupełnie nie przybliżają mnie do własnych celów.Wiele dziś do przemyślenia i oczywiście wiele do zrobienia! Pozdrawiam ciepło 🙂

  4. Michał Królik pisze:

    Witam, bardzo wartościowy podcast. Ja w ostatnim czasie mam poczucie strasznego chaosu. W pracy poza CRM nie mogę używać kalendarza. W domu ogrom obowiązków. I tu nowość z podcastu określić role: tata, mąż, pracownik itp. Planowanie z uwzględnieniem harmonogramu zajęć pozostałych członków rodziny. Największym wyzwaniem będzie porażenie sobie z mało przewidywalny grafikiem w pracy, o którym dowiaduję się na dzień przed nowym miesiącem. Organizacja zadań w pracy to też niezłe wyzwanie choć po odsłuchania podcastu mam pewne przemyślenia na ten temat. Dziękuję za ogromną wartość i pozdrawiam 🙂

  5. Edyta pisze:

    Od dłuższego czasu planuję swój czas, interesuję się tą tematyką, prowadzę kompletnie nieudekorowany acz funkcjonalny BuJo, a rozmowa z Agnieszką dała mi wiele materiału do przemyśleń.

    Moje planowanie ogranicza się do spisania zadań na dany miesiąc i każdy dzień, oraz do wpisania w kuchennym kalendarzu wydarzeń z kategorii praca, przedszkole, wizyty, czas wolny itd. Niby nieźle, ale wciąż zdarza się, że zrobię jakiś “overbooking”, zapomnę o spotkaniu lub – częściej – zamiast realizować swój plan, poświęcam cały dzień na “bieżączkę” (cudne słowo!). Teraz widzę skąd się to bierze.

    * Nie ustalam celów i priorytetów.
    * Planuję zbyt krótkoterminowo.
    * Nie blokuję czasu na gaszenie pożarów i sprawy spływające.
    * Nieskutecznie bronię swojego czasu i planu dnia przed “niezwykle pilnymi” sprawami innych.
    * Nie podsumowuję! Tego lata (długi urlop) załatwiłam już conajmniej kilkanaście z kilkudziesięciu (!!!) pierdołowatych zalegaczy z całego roku, ale już nie pamiętam jakie one były i oczywiście myślę sobie, że całe lato zleciało mi na niczym.

    Chętnie wypróbuję arkusze udostępnione przez Agnieszkę, bo choć los jest w dużym stopniu nieprzewidywalny (np. nasze świetnie zaplanowane już wczesną wiosną górskie wakacje uniemożliwiło na kilka dni przed wyjazdem złamanie nogi przez mojego synka), planowanie daje jednak większe poczucie kontroli. Zaczynam też uczyć mojego synka planowania – za nami już pierwszy samodzielnie zrobiony plan miesięczny, a myślę jeszcze o przygotowaniu checklisty wieczorno-porannej w związku z nowymi obowiązkami (zerówka!).

    Dziękuję za ciekawą rozmowę!

  6. Jakub pisze:

    Dla mnie odkryciem jest, że w dobie Internetu i aplikacji tego typu fizyczne narzędzia powstają i jak się domyślam cieszą się popularnością. Kiedyś byłem wielkim fanem kalendarzy Moleskine, gdzie zapisywalem wszystkie plany i notatki. Później gdy przyszła era smartphonów, przerzuciłem sie na aplikacje online zupełnie zapominając o narzędziach papierowych. Do dzisiaj byłem przekonany, że powoli będą one dogorywać jak niegdyś płyty winylowe. Przesłuchany podcast jest dla mnie wyjątkowo odkrywczy. Może czas wrócić do papieru i stać się jego koneserem 🙂 Bądź co bądź w dobie Spotify rynek płyt winylowych powoli, ale rośnie.

  7. Ela Ch pisze:

    Myślałam że planowanie jest nie dla mnie. Kupiłam planner, zapisałam kilka kartek. Mam elastyczny czas pracy i zróżnicowane zadania, czasem mam cały dzień wypełniony jednym zadaniem, czasem po prostu bieżączka – więc co tu można planować. Planner zaczął mi służyć po prostu jako notes. Po wysłuchaniu podcastu wiem, że planowanie jest umiejętnością którą mogę rozwijać, a korzyści są tak duże, że warto dać temu drugą szansę. Wiem też, że nie tylko ja mam wątpliwości, błądzę, nie jestem wytrwała. I nie muszę. Ale planner na pewno zasługuje na drugą szansę.
    ps Ten podcast to świetna instrukcja użytkowania plannera

  8. Dorota pisze:

    Coraz częściej się przekonuję, że zainteresowania i pasje dodają do naszego życia interesujących ludzi. Na stronę Agnieszki trafiłam dzięki osobie, którą wspólnie znamy z kursu 🙂 A podcast odkryłam dzięki temu nagraniu.

    Uwielbiam podcasty 🙂 Nie cierpiałam planować, do dziś 🙂 Bo właśnie, świętuję moje pierwsze sukcesy (też w planowaniu). Powodzenie, przypisuję w dużej mierze wskazówkom, które padają w czasie rozmowy.

    Jestem początkująca w planowaniu. Może nie totalnie zielona, bo błędów masę popełniałam i popełniam, ale jak powiedziała Aga – jest materiał do badań. I tak jak Katarzyna, zapisuję moje ważne lekcje.

    Doceniłam moc podsumowania.

    Co mnie olśniło ?
    Moje predyspozycje dzienne 🙂 To perełką jaką uwzględnię w planowaniu radosnej realizacji. Fantastyczna wskazówka, aby poznać swoje predyspozycje na każdy dzień tygodnia. Jest w tym coś głębszego. Znam taką zasadę, że na każdy dzień tygodnia ma wpływ inna planeta. Przyjrzę się temu uważniej.

    Dziękuję, że mogłam przysłuchiwać się waszej rozmowie. 🙂

  9. ProjektLucy pisze:

    Kasiu dziękuję Ci za to co robisz (to na początek 😉 ). Zapraszasz ciekawych ludzi, którzy zawsze wnoszą i pewnie jeszcze wniosą COŚ ciekawego, kreatywnego, godnego zaadaptowania w moje życie. Mam wiele podcastów do nadrobienia – do odsłuchania, ale że lubię biegać to mi będziesz towarzyszyć.

    Ad rem!

    Kasiu – Ciebie znalazłam na Instagramie, Agnieszko – Ciebie, dzięki Kasi. Zamierzam przejść z etatu na działalność gospodarczą. Także same rozumiecie: planowanie i pracownik etatowy. No… Chcę nauczyć się właściwej organizacji. Chcę umieć wyznaczać priorytety i zawalczyć o siebie. Na dzień dzisiejszy planuję z dnia na dzień. Wiem, że to nie przynosi takich rezultatów jakie mogłabym osiągnąć, gdybym planowała strategicznie, konkretnie i trzymała się planu. Na rynku plannerów jest bez liku. Tylko czy ktoś tłumaczy tak praktycznie co jest najistotniejsze? Czy ktoś tłumaczy jak je używać i na co zwracać uwagę? Wasza rozmowa była niezwykle cenna, bo otworzyła mi oczy na wiele rzeczy (musiałabym wypunktować cały podcast 😉 ), ale najważniejsze to:

    > ustalać 3 priorytety dzienne, rzeczy pilne i trudne wykonywać rano, bo w przeciwnym wypadku będziemy mieli problem ze skupieniem przez cały dzień (przykład Kasi)
    > PODSUMOWYWAĆ, żeby:
    * ocenić swoje postępy i wtedy siebie nagrodzić (UWIELBIAM tę radę: w planie tygodnia jest miejsce na nagrodę!) wizualnie przedstawić
    ilość, czasami skomplikowanych zadań, któe zrobiliśmy i dzięki temu wizualnemu zapisowi połaskotać nasze poczucie własnej wartości
    * ocenić braki i wtedy przeanalizować co było powodem niepowodzenia – wyciągnąć wnioski na przyszłość i wprowadzić korektę do
    sposobu działania (genialny materiał badawczy)
    > planować długoterminowo
    > nauczyć się asertywności i nanieść w planie dnia konkretnie, z podaną godziną czas dla mnie, na zadanie, które zaplanowałam dla siebie,
    własny rozwój itp., nie zajmować się czyimiś bieżączkami, pilnymi sprawami w tym czasie
    > pracować nad skupieniem, usunąć rozpraszacze i odsunąć pierdołowate zajęcia na drugi plan, żeby osiągnąć stan flow
    > i kwintesencja: uwielbiam papier i dziękuję za oficjalne pozwolenie i wręcz zachętę do używania systemu planowania na papierze w dobie przesiąkniętej zdygitalizowanymi aplikacjami do wszystkiego 😉

    Już wydrukowałam darmowe materiały ze strony plannerka.com. Wśród materiałów oprócz tych stricte związanych z planowaniem strategicznym, z celami biznesowymi i rozwojowymi, są takie cudeńka jak planner pakowania czy notatnik lektur, takie proste a jakie pomysłowe. Materiały rewelacyjne, jeszcze się z tak dopracowanymi arkuszami nie spotkałam i bardzo się cieszę, że się na Was natknęłam, bo i artykuły na Waszych stronach są bardzo wartościowe. Trochę czasu muszę na Was zaplanować! Mam nadzieję, że nauczę się planować skutecznie z pomocą Agnieszki.
    Jestem szalenie ukontentowana, gdy rozmowa, której słucham zawiera wartościowy kontent!
    Dziękuję dziewczyny za świetną rozmowę!

  10. Monia pisze:

    Hej! Odcinek podcastu mocno poszerzający perspektywę. Dla mnie rewolucyjna jest IDEA PODSUMOWAŃ!
    Ileż to razy z moich ust padało stwierdzenie: “ależ zleciało”…i to częste poczucie, że stoję w miejscu. Już samo to, że jestem mamą trójki dzieci, generuje wiele spraw do ogarnięcia. Teraz widzę, że za ich wykonanie w ogóle się nie doceniałam. Ba, faktem jest, że po kilku dniach nie pamiętałam o wysiłku jaki ta praca mnie kosztowała, bo już pojawiały się nowe zadania do realizacji.
    Jak najbardziej zgadzam się z Agą, że ta idea to inwestycja w siebie, w swój rozwój wewnętrzny, budowanie poczucia własnej wartości. Olśniło mnie, że przez każde podsumowanie moich działań będę coraz lepiej siebie poznawać, zrozumiem swoje aktualnie potrzeby (co się u mnie sprawdza, a co nie, będę mogła na bieżąco korygować swoje cele) a to z kolei poskutkuje precyzyjnie indywidualnym planem dnia, tygodnia czy kwartału. Wow! Odkryłam sposób na podsycanie mojej wewnętrznej motywacji! Takie mentalne perpetuum mobile 😉 Jest moc!
    Dzięki dziewczyny i do usłyszenia w styczniu!

    P.S Kasiu masz planner•ka, kartki, checklisty, a jaką rolę pełni u ciebie dziennik?

  11. Monika pisze:

    Hej! Odcinek podcastu mocno poszerzający perspektywę. Dla mnie rewolucyjna jest IDEA PODSUMOWAŃ! Ileż to razy z moich ust padało stwierdzenie: “ależ zleciało”…i to częste poczucie, że stoję w miejscu. Już samo to, że jestem mamą trójki dzieci, generuje wiele spraw do ogarnięcia. Teraz widzę, że za ich wykonanie w ogóle się nie doceniałam. Ba, faktem jest, że po kilku dniach nie pamiętałam o wysiłku jaki ta praca mnie kosztowała, bo już pojawiały się nowe zadania do realizacji.
    Jak najbardziej zgadzam się z Agą, że ta idea to inwestycja w siebie, w swój rozwój wewnętrzny, budowanie poczucia własnej wartości. Olśniło mnie, że przez każde podsumowanie moich działań będę coraz lepiej siebie poznawać, zrozumiem swoje aktualnie potrzeby (co się u mnie sprawdza, a co nie, będę mogła na bieżąco korygować swoje cele) a to z kolei poskutkuje precyzyjnie indywidualnym planem dnia, tygodnia czy kwartału. Wow! Odkryłam sposób na podsycanie mojej wewnętrznej motywacji! Takie mentalne perpetuum mobile 😉 Jest moc!
    Dzięki dziewczyny i do usłyszenia w styczniu!

    P.S Kasiu masz planner•ka, kartki, checklisty, a jaką rolę pełni u ciebie dziennik?

  12. Monika pisze:

    Hej! Odcinek podcastu mocno poszerzający perspektywę. Dla mnie rewolucyjna jest IDEA PODSUMOWAŃ! Ileż to razy z moich ust padało stwierdzenie: “ależ zleciało”…i to częste poczucie, że stoję w miejscu. Już samo to, że jestem mamą trójki dzieci, generuje wiele spraw do ogarnięcia. Teraz widzę, że za ich wykonanie w ogóle się nie doceniałam. Ba, faktem jest, że po kilku dniach nie pamiętałam o wysiłku jaki ta praca mnie kosztowała, bo już pojawiały się nowe zadania do realizacji.
    Jak najbardziej zgadzam się z Agą, że ta idea to inwestycja w siebie, w swój rozwój wewnętrzny, budowanie poczucia własnej wartości. Olśniło mnie, że przez każde podsumowanie moich działań będę coraz lepiej siebie poznawać, zrozumiem swoje aktualnie potrzeby (co się u mnie sprawdza, a co nie, będę mogła na bieżąco korygować swoje cele) a to z kolei poskutkuje precyzyjnie indywidualnym planem dnia, tygodnia czy kwartału. Wow! Odkryłam sposób na podsycanie mojej wewnętrznej motywacji! Takie mentalne perpetuum mobile 😉 Jest moc!
    Dzięki dziewczyny i do usłyszenia w styczniu!

    P.S Kasiu masz plannerKa, kartki, checklisty, a jaką rolę pełni u ciebie dziennik?

  13. Anka pisze:

    Na odcinek czekałam z niecierpliwością od momentu, gdy Kasia uchyliła rąbka tajemnicy iż pojawi się podcast nt. planowania. Jestem w takim momencie życia, gdzie wiedza z tego obszaru jest mi niezwykle potrzebna.
    Po raz pierwszy postanowiłam zawalczyć o siebie i o swoje marzenia. Można powiedzieć, czy raczej napisać że przez 35 lat nie budowałam swojego życia świadomie, nie miałam ani planów, ani celów. Owszem, osiągnęłam wiele wykorzystując nadarzające się okazje. Ale tak naprawdę nigdy nie zastanowiłam się czego od życia chcę i co mogę zaoferować w zamian. Uczyniłam to niedawno. Powoli zaczynam budować swoje życie odpowiedzialnie, zgodnie z tym co mam w sercu. Wiem, że przede mną długa droga, pełna nieznanego. Bardzo się jednak na nią cieszę. Takiej radości i chęci do działania nie pamiętam w ogóle. Do realizacji mojego przedsięwzięcia, obok innych ról potrzebuję odpowiedniego planu. Odpowiedni plan wymaga natomiast odpowiedniej wiedzy z tej dziedziny. Wiele cennych wskazówek znalazłam właśnie w wywiadzie, albowiem odcinek naszpikowany jest sporą dawką wiedzy. Muszę przyznać, że przesłuchałam dwa razy i ciągle wynosiłam coś nowego. Wiem, że odsłucham jeszcze nie jeden raz.

    Co najważniejszego wyniosłam dla siebie na ten moment?
    Przede wszystkim planowanie odpoczynku. Niby takie oczywiste, a jednak stale mi umyka. Raczej nie mam problemu z realizacją poszczególnych zadań. Jestem wytrwała i systematyczna, bardzo lubię pracować. Odpoczywać niestety nie umiem. I co do zasady odkrywcze dla mnie jest to, że odpoczynek również należy planować. Niby o tym wiedziałam, a jednak nie praktykowałam. Na tym polu mam najwięcej do nadrobienia. Moje przedsięwzięcie rozpisałam na pojedyncze zadania, które są zbieżne z długofalową koncepcją mojej osoby. Obecnie mam urlop i dzień w dzień pracuję nad jego realizacją. Także krótki wypad w góry przepełniony był pracą, nie tylko koncepcyjną. Nie potrafiłam wyłączyć myślenia nad projektem. Wiem, że regeneracji najzwyczajniej w świecie muszę się nauczyć i to będzie dla mnie najtrudniejsza nauka. Ponadto doskonale zdaję sobie sprawę, jak ważny jest to aspekt dla realizacji całego przedsięwzięcia. Postanowiłam, że faktycznie będę planować odpoczynek. Dziś też już wiem, że nie wystarczy wpisać odpoczynek. To się nigdy u mnie nie sprawdziło, bo nie jest skonkretyzowane. Odpoczynek musi przybrać odpowiednią formę i być dostosowany do mojej osoby. Idealnej formy jeszcze nie znalazłam, ale będę szukać ;).
    Z niecierpliwością czekam na styczniowy odcinek dotyczący planowania i realizacji dużych przedsięwzięć biznesowych ponieważ docelowo chciałabym mój projekt umieć monetyzować. Liczę, że i tam znajdę cenne wskazówki.
    Dziękuję i do usłyszenia.

  14. Marta pisze:

    Dla mnie najbardziej odkrywcze były właśnie podsumowania. Zawsze tylko wykreślałam z mojej listy “to do” kolejne rzeczy jakie udało mi się zrobić, a nigdy nie potrafiłam spojrzeć na to z dystansu, docenić siebie, podsumować właśnie. Od niedawna jednak stosuję metodę Agi i muszę przyznać, że diametralnie zmienia to zarówno planowanie jak i zasłużony odpoczynek po osiągnięciu wyznaczonych celów. Do tego czas przestaje przeciekać przez palce i mam pełną świadomość ile udało mi się osiągnąć 🙂 Dodatkowo zawsze pozwala to na weryfikację czy zmierza się we właściwym kierunku czy tylko goni za “bieżączką” jak mówi Aga 🙂

  15. Agata pisze:

    Moim odwiecznym problemem były wrzutki od klientów i innych osób, z którymi współpracuje (organizatorzy szkoleń, wydawcy magazynów dla których piszę). Nie zawsze nawet mi pisali, że chcą to na już, jedynie pytali na kiedy dam radę to zrobić. Bardzo niemądrze odpisywałam, że dziś/jutro… i potem, żeby nie zwalić, by dotrzymać słowa skupiałam się na tym, bo przecież to tylko 2 minuty…. nic nie trwa dwie minuty, a raczej naprawdę mało rzeczy, zwłaszcza jeśli głowa buzuje od pomysłów, które odciągają od głównego zadania.
    Słuchając Agi zrozumiałam, że moim problemem nie jest ustalanie priorytetów – to umiem, w końcu wiem co jest dla mnie ważne. Moim problemem jest odpowiadanie na zapytania i wrzutki bez przemyślenia sprawy: czy ja mam na to teraz czas, czy jeśli pytający/proszący może poczekać? W 90% (moich) przypadków może poczekać. A skoro może poczekać to ja mogę zrealizować swoje plany!
    Zdanie Agi: “Robiąc rzeczy dla innych realizujemy ich plany i priorytety, a nie nasze!”
    Teoretycznie to wiedziałam, teoretycznie to wiadome, ale dziś mnie to uderzyło.

    Od dziś będę się uczyć przemyśleć nim odpowiem: jak istotne to dla mnie, jak istotne do dla proszącego, czy proszący o coś może poczekać kilka dni?

    Jeśli ja daję czas innym na realizację moich próśb to mam prawo także tego wymagać.

    I nie chodzi tu o zawalanie deadline’ów, a świadome i uwzględniające moje możliwości ustalanie czasu ile będę potrzebować i ile czasu powinnam do tego dorzucić na nieprzewidziane sytuacje.

    Dzięki Aga!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *