Thermomix czy warto go kupić?

Thermomix czy warto go kupić?

Zdjęcie: Strona główna – Vorwerk Thermomix

Termomix dla mnie – osoby która nie koniecznie lubi za dużo czasu spędzać w kuchni, jest genialny. I mimo, że nie wpadłam w “Termomixowy szał” zwolenników i orędowników cudownych właściwości tego urządzenia, lubię go. Odkąd go mamy, ponad 3 lata, gotowanie i planowanie posiłków jest dużo prostsze, ekonomiczne i wygodniejsze. Szczególnie gdy mamy takiego pomocnika, który wykonuje za nas wiele czynności. O tym sprzęcie słyszałam kilka lat temu, od różnych osób, w różnych sytuacjach, przeważnie były to same superlatywy.

Rozumiem sceptycyzm wszystkich, którzy na te urządzenie patrzą z przymrużeniem oka, ja sama nie byłam jakoś mocno podekscytowana. Do tej pory radziłam sobie bez niego, miałam dobry blender, naczynia z opcją gotowania na parze, więc po co wydawać pieniądze? Cena jest wysoka, nie każdy jest w stanie go kupić, więc Thermomix trafia na półkę produktów premium. Odkąd urodziło nam się drugie dziecko, jeszcze bardziej doceniam minimalizm, w kuchni, życiu. I im mniej zbędnych rzeczy w domu tym mniej sprzątania, bałaganu a tym samym panuje większa harmonia. Szczególnie kiedy jest się nieperfekcyjną panią domu, która nie odkłada rzeczy na miejsce i szukając ich, traci czas. Naszą główną motywacją kupując go, było przygotowywanie zdrowych posiłków dla dzieci, oszczędność czasu i miejsca, a dla mnie to, że nic mi nie wykipi i się nie przypadli.

Zacznijmy od początku. Co to za urządzenie?

Thermomix jest to nieduży sprzęt, ale skromny wygląd niech Cię nie zmyli, mimo, że wygląda niepozornie, ma wiele przydatnych funkcji i różnych zastosowań. Urządzenie ma tzw. lewe obroty, które nie siekają, nie łamią ziaren, a tylko mieszają. Zastępuje wiele innych sprzętów, ja najczęściej gotuję w nim zupy, warzywa na parze, wyrabiam ciasto, robię lody, shake, mielę kawę.

Dla kogo?

Dla nowoczesnej osoby, która dużo pracuje, jest aktywna, nie ma czasu i nie chcę spędzać go w kuchni. Dla wygodnych i leniwych (czytaj ja ) Dla osoby która ceni sobie wygodę, której zdarza się pracować w domu i może zrobić obiad zbytnio nie odrywając się od pracy. Przyda się też tym, którzy dbają o odpowiednie odżywianie, zależy im na zdrowiu, lubią lekkie i świeże posiłki, a półprodukty wolą przygotowywać samodzielnie. Wiem, też że wielu profesjonalnych kucharzy, min: Michel Roux, wykorzystuje go w swoich restauracjach, do robienia musów, blendowania czy robienia lodów.

Przejdźmy do zalet, plusy posiadania Termomixa:

  • Gotujesz optymalna ilość jedzenia przy rodzinie 2-4 osobowej.
  • Zastępuje większość sprzętów w kuchni – więc dla minimalistów jest to idealny sprzęt. Nie potrzebny jest Ci: mikser, waga kuchenna, parowar-sam gotuje na parze, blender, ubijaczkę, garnek, robot kuchenny, siekacz ziół, lodu.
  • Oszczędza czas – ustawiasz czas i zajmujesz się czymś innym – nie musisz pamiętać o mieszaniu np. kaszki mannej, on ją miesza, nie przypalisz, nic nie wykipi i da Ci znać kiedy danie będzie gotowe.
  • Wygodnie robi się z nim zakupy –  w każdym przepisie podane są dokładna gramatura, ilość potrzebnych składników.
  • Posiada bogatą bazę przepisów, która jest wciąż aktualizowana.
  • Póki co jest bezawaryjny, części są bardzo trwałe i wykonane z wysokiej jakości materiałów.
  • Wszechstronność, praktyczność i automatyzuje działania – to cenna dodatkowa para rąk do pracy w kuchni, przygotujesz całe danie bez zaglądania i mieszania w garkach.
  • Krótki czas robienia potraw ( np. surówkę z: marchew, jabłko, kalafior, brokuł, papryka zrobisz w 20 sekund)
  • Proste i łatwe czyszczenie.
  • Możesz zaplanować dokładne menu i zakupy na cały tydzień.
  • Dla dbających o linie w każdym przepisie podane są kalorię, więc łatwiej jest kontrolować wagę, bo wiesz ile jesz.
  • Banalnie prosty w obsłudze – czynności wykonujesz automatycznie, krok po kroku, nie tracisz czasu na zastanawianie się co zrobić dalej.
  • Gdyby nie Thermomix, w moim domu rzadko byśmy robili np. placki ziemniaczana, każdy wie ile zabawy jest z tarciem ziemniaków.
  • Oszczędza prąd i zużycie energii
  • Kroki i czynności które musisz wykonać pokazuje Ci step by step na wyświetlaczu, więc jak robisz wg. instrukcji nic nie schrzanisz. Jedzenie zawsze zrobisz takie samo.
  • Zachęca do eksperymentowania w kuchni.
  • Prosty i gadżeciarski design.
  • “Cooking for dummies” – idealny dla totalnych laików kulinarnych. Z Thermomixa chętnie korzystają mężczyźni, to fajny gadżet który może skutecznie zachęcić ich do gotowania! Facet  jest w stanie zrobić większość potraw, przepisy są banalnie proste.

Minusy:

  • Cena
  • Cena
  • Cena
  • Cena
  • Cena
  • Urządzenie ma ograniczoną pojemność, ja mam starą wersję i czasem muszę robić coś dwa razy, żeby uzyskać odpowiednią ilość.

W mojej opinni to dobre, wygodne, wielofunkcyjne i bardzo proste w obsłudze urządzenie, które bardzo mi ułatwia życie. Jakiś czas temu podobny sprzęt pojawił się w Lidlu i Biedronce, cena ponad dwukrotnie mniejsza. Ale oglądając testy na YouTube wydać, że cena nie idzie w parze z jakością. Zadziwiającym zjawiskiem jest totalny szał na ten sprzęt i to, że każdy zadowolony użytkownik jest jego żywą i aktywną reklamą. Nie wiem co jest tego zasługą, wysoka cena czy świetny marketing.

___________________________________________

Jeżeli macie jakieś pytani, sami macie ten sprzęt lub chcecie podzielić się swoimi przemyśleniami, zostawcie komentarz. 

Jakie są inne sprzęty bez których nie wyobrażacie sobie życia?

 

2 komentarze

  1. Radosław Smoliński pisze:

    Na szczęście żyjemy w kapitalizmie i na rynku jest spora konkurencja. Najbliżej po piętach depcze mu Monsieur Cusine firmy Silvercrest z Lidla. Zaraz po nim jest multicooker z biedronki. Niestety oba wymagają analogowego pilnowania przepisów – nie ma elektronicznego czytnika, ale za to zostaje nam ponad 3000zł w kieszeni.

  2. buli pisze:

    W knajpach, Makach czy innych używkach rocznie wydajemy podobną sumę jak nie więcej.
    Więc przyjemność kosztuje. To służy dla całej rodziny i na długi okres czasu a papierosy, alkohol czy jedzenie w maku to kwestia indywidualności i krótko terminowej uciechy.
    Więc sami sobie zadajcie pytanie czy np biorąc na raty na 2 lata po 200 zł. czy to fortuna. Taka TM5 służy dla wygody, wydłuża czas wolny, uczy gotować, zachęca do eksperymentowania. Wiadomo głównie korzystają z tego kobiety ale przecież wszystkiego nie zjedzą co zrobią. Wiadomo schabu nie upiecze, ale inne dania potrafi.
    Cena wysoka. Ale jako użyteczny gadżet to do przeżycia. Zapewniam również, że wszyscy inni producenci tańszych marek a nawet tych drogich jak Tefal to są lata świetlne za Thermomixem. Nawet tak banalna rzecz jak wkładanie produktów od czoła to już przepaść nie wspomnę o necie wifi czy innych rzeczach.
    Ja polecam choć rok nad tym się zastanawiałem, 2 pokazy przeżyłem i wiele koleżanek zamęczyłem. Jednak już jest i potwierdzam pożytek z tego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © 2016-2019 Katarzyna Bieleniewicz
Polityka prywatności | Regulamin